Strona główna Magazyn Kuchnia Czary Penelopy: Kołaczyki z serem

Czary Penelopy: Kołaczyki z serem

0

Kołaczyki to inaczej drożdżówki, które w moich rodzinnych stronach są bardzo popularne. To jeden z podstawowych słodkich wypieków na Śląsku Cieszyńskim.

drożdżówki

Zazwyczaj w sobotnie popołudnie moja babcia piekła kołaczyki lub drożdżowy placek czyli kołacz z serem i kruszonką i wypatrywała odwiedzin mojej cioci z kuzynem, którzy co tydzień nas odwiedzali.  Zarówno kołacz, jak i kołaczyki, to ulubiony wypiek mojego kuzyna. Tak więc na Jego obchodzone niedawno urodziny , postanowiłam zrobić mu niespodziankę i upiec te pyszne bułeczki wg przepisu naszej wspólnej kochanej babci Heli.

Potrzeba:

500 dag mąki

 4 dag drożdży

 ok. 1/4 l mleka

2 żółtka

6 dag cukru

5 dag masła

skórka otarta z cytryny

cukier waniliowy

szczypta soli

Nadzienie:

30 dag białego sera

3 dag masła

1 żółtko

4-6 dag cukru pudru

cukier waniliowy

skórka otarta z pomarańczy

Kruszonka:

1/2 szklanki mąki

6 łyżek cukru

1 łyżeczka cukru waniliowego

50g masła

Ponadto:

żółtko rozmącone z 2-3 łyżkami mleka

Wykonanie:

Mąkę przesiewam do sporej miski. Drożdże rozcieram z łyżką cukru, dodaję letnie mleko i około 1 łyżkę mąki, tak by drożdżowy rozczyn miał konsystencję gęstej śmietany. Zostawiam w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. W tym czasie żółtka ucieram z cukrem i cukrem waniliowym. W małym rondelku roztapiam masło i pozostawiam do wystygnięcia. Do wyrośniętego rozczynu dodaję, żółtka, pozostałe letnie mleko, sól i mąkę. Wyrabiam ciasto. Gdy ciasto jest gładkie, lśniące i odstaje od ręki i naczynia, wlewam letnie masło, dodaję otartą skórkę pomarańczową lub cytrynową. Dokładnie wyrabiam i zostawiam przykryte w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

Gdy ciasto dzielnie pracuje i zwiększa swoją objętość, ja przygotowuję nadzienie. Ser mielę lub rozgniatam widelcem. Dodaję stopione masło, żółtka, cukier puder, skórkę pomarańczową i starannie mieszam.

Gdy ciasto zwiększy objętość dwukrotnie, rozwałkowuję je na grubość 2 – 2,5 cm. Wykrawam szklanką kółka, układam na przygotowanej do pieczenia blasze (zachowując spore odstępy, ponieważ ciasto będzie jeszcze rosło) Zostawiam przykryte ściereczką w ciepłym miejscu do ponownego wyrośnięcia. W wyrośniętych bułeczkach robię na środku wgłębienie. Moja babcia robiła to łyżką stołową. Do dołeczka wkładam nadzienie. Obsypuję kruszonką.

Kruszonkę robię tak:

Roztapiam masło, dodaję cukier, mąkę, cukier waniliowy i dokładnie mieszam. I już.

Kołaczyki smaruję żółtkiem rozmąconym z mlekiem. Wstawiam do dobrze nagrzanego piekarnika (temp. 190 – 200 °C) i piekę na złoty kolor ok. 20 – 25 minut.

Moje bułeczki były z serem, a część zrobiłam z truskawkami. Możecie też zrobić z rabarbarem, jagodami lub malinami. Wtedy owoce należy obtoczyć w cukrze i postępować jak wyżej. Z tej porcji wyszły mi 32, puszyste, pyszne aromatyczne bułeczki.

Penelopa Rybarkiewicz-Szmajduch