Strona główna Wydarzenia Świdnica Szkoła bez hałasu? Da się!

Szkoła bez hałasu? Da się!

3

Czy da się okiełznać dzieci, które po 45 minutach siedzenia w ławce muszą wyładować energię? Czy przerwę można spędzić w ciszy? Da się, ale gwarancją sukcesu jest to, by pomysł wyszedł od samych uczniów. I tak stało się w Szkole Podstawowej nr 315 w Świdnicy.

cisza 3

4 października 2013 r. w Szkole Podstawowej nr 315 w Świdnicy miało miejsce niecodzienne wydarzenie – Święto Ciszy. Pomysłodawczynią jest uczennica klasy VI Róża  Bartko – Kozieł, która zaraziła swoim entuzjazmem koleżanki i kolegów z klasy 6a, wychowawczynię Dorotę Ligęzę oraz szkolnego pedagoga panią Magdalenę Butkiewicz. Celem świętowania jest przede wszystkim dobra zabawa, ale też stworzenia możliwości usłyszenia własnych myśli podczas przerw (niektórzy mogą być zaskoczeni głębią swych przemyśleń).

W szkole utworzono specjalne strefy, w których obowiązywały określone zasady:

Strefa Prawie Ciszy (II piętro) – mówić można tam rzadko, tylko wtedy, gdy język bardzo świerzbi. Ewentualnie szeptem albo „na ucho”.

 Strefa Ciszy Absolutnej (I piętro) – jedynym sposobem komunikowania się jest język migowy (tu pomocny był uczeń klasy VIa Adam Przybylski) lub zapisane karteczki.

 Strefa Ciszy Grobowej – okolice pokoju nauczycielskiego – tam nie wolno w ogóle rozmawiać. Wolno tam było być i tylko to.

 Strefa Ciszy Cichej (parter) – uczniowie nie porozumiewają się wcale lub mówią szeptem, natomiast rodzice i goście szkoły mówią ściszonym głosem.

 Strefa Ciszy Głębokiej (pozostałe części szkoły) – w tym miejscu nie może dochodzić do jakiejkolwiek komunikacji werbalnej i pozawerbalnej.

 Na sali gimnastycznej – Cisza Sportowa. Można mówić tak, żeby później nie bolało gardło, a innych uszy.

 Powołano nawet Sanitariuszki Ciszy (Ola Średnicka, Ania Mrzygłód, Klaudia Szeliga). Rozdawały one taśmę do zaklejania ust, przypominały też o zasadach panujących na poszczególnych piętrach. Strażniczki ciszy, czyli nauczycielki dyżurujące, nagradzały najbardziej cichych uczniów cukierkami i pochwałami, „mandatu” za zakłócanie ciszy nie wypisano żadnemu z uczniów, natomiast udzielono kilku upomnień.

Wiadomo już, że Dni Ciszy wpiszą się w szkolny kalendarz. Cieszyć się ciszą będzie można w każdy pierwszy piątek miesiąca, a organizacja i przebieg będą modyfikowane w oparciu o uwagi i spostrzeżenia po pierwszym doświadczeniu.

– W ten sposób pragniemy zwrócić uwagę na niepotrzebny hałas podczas przerw, uczyć higieny, dbałości o zdrowie. Chcemy pokazać, że by być wysłuchanym, nie trzeba krzyczeć, wystarczy mówić – mówią organizatorki.