Strona główna Kultura Akustycznie i bez gości

Akustycznie i bez gości [WYWIAD]

0

20 kwietnia na deskach sali teatralnej Świdnickiego Ośrodka Kultury wystąpią Daniel Piórek i Dariusz Podolak. Artyści podczas kameralnego, akustycznego koncertu sięgną m.in. po klasyki muzyki rockowej.

Dariusz Podolak to kompozytor i aranżer. Długoletni gitarzysta żarowskiego zespołu Rayne z którym zdobył m.in. pierwsze miejsce w Muzycznej Bitwie Radia Wrocław. Daniel „Demia” Piórek to z kolei świdnicki wokalista/raper znany z występów w zespołach takich jak Human Inner Vision, Rebel Division czy Zakaz Wjazdu.

Bilety na koncert w cenie 5 zł dostępne są w Świdnicy w Informacji Turystycznej (Rynek / ul. Wewnętrzna 2) oraz w teatrze w dniu koncertu. Koncert rozpocznie się o godz. 19.00 w sali teatralnej ŚOK-u, Rynek 43.

Co zagrają, dlaczego akustycznie i czy koncert otwiera drogę dalszej współpracy? O tym Daniel Piórek i Dariusz Podolak w rozmowie z Agnieszką Szymkiewicz.

 Skąd pomysł na wspólny koncert i to akustyczny? Obaj jesteście muzykami, którym chyba bliżej do mocnego i ostrego grania?

Znamy się z Darkiem już trochę czasu. Nasze kapele bardzo często grały wspólne koncerty. Pojawiały się plany wspólnego grania jako nowy zespół czy projekt, ale przez cały ten czas były to tylko plany. Dopiero po kilku ładnych latach spotkaliśmy się ponownie, gdy obaj w tym samym momencie odeszliśmy od naszych rodzimych zespołów i rozpoczęliśmy kariery solowe. Padło hasło: “Może zagrajmy razem koncert? Tak jak wtedy, gdy uczyliśmy się grać w domach – akustycznie!” Sprawdziliśmy terminy, wykonaliśmy kilka telefonów – i oto jesteśmy !

Akustycznie – czy to oznacza tylko gitary?

To dość obszerny termin. Na dobrą sprawę jest mniej elektronicznych wersji instrumentów, które z reguły jako pierwowzory są instrumentami akustycznymi. Tu formuła wzięła się z faktu, iż zależało nam na stworzeniu atmosfery koncertów, jakie dawaliśmy tylko dla znajomych. Przez ostatnie 9 lat graliśmy duże koncerty, z dodatkowymi muzykami, specjalnymi gośćmi. Teraz robimy coś dla siebie, dlatego na scenie pojawimy się tylko w duecie, bez gości.

Jaki wybór repertuaru, jeżeli możecie uchylić rąbka tajemnicy?

Chcemy, aby było trochę niespodzianek. Na pewno pojawią się utwory, które są przekrojem naszej dotychczasowej twórczości. Znaczną część koncertu stanowią covery. Chcieliśmy zaspokoić nasze ego . Zagrać utwory, które uwielbiamy, które od zawsze chodziły nam po głowach. Dwa z nich  podaliśmy tuż po sfinalizowaniu części organizacyjnej przedsięwzięcia. Pierwszy z nich to “Jeden”, który powstał w ramach promocji tego koncertu oraz “Again” – Lenny`ego Kravitza.

 Dlaczego zagracie tylko raz? Czy może jednak macie w zanadrzu jakąś niespodziankę?

Odpowiedź jest prosta. Ponieważ wszystko co ma w sobie magię i tę niespotykaną moc – zazwyczaj trwa przez krótki moment. Bardzo nam się marzy aby sobotni wieczór przywrócił nam klimat sprzed niespełna dekady gdy pierwsze próby graliśmy w domach, garażach. Gdzie spotykaliśmy się tylko w gronie najbliższych. Mamy nadzieję, że publiczność i teatr pomogą nam stworzyć ów klimat. Jeśli chodzi o ogólną współpracę, to możemy zdradzić, że na tym koncercie się ona nie skończy.