Kadetki siatkarskiego MKS-u Świdnica zakończyły na 1/8 finału swoją przygodę z Mistrzostwami Polski. O tym, że nie awansowały dalej zadecydował bilans małych punktów.
– Jeszcze nigdy tak pechowo nie przegraliśmy. O tym, że nie przeszliśmy dalej zadecydowało 7 małych punktów. Pierwszy mecz z Płockiem przegraliśmy 1:3 i sami jesteśmy sobie winni, bo ten zespół był w naszym zasięgu, ale zagraliśmy bardzo słabo. Nie bez znaczenia była też chorobą Ady Wysockiej, naszej czołowej atakującej. Nie była w pełnej dyspozycji, zdobyła zaledwie cztery punkty, gdzie zwykle zdobywa kilkanaście punktów w secie. W drugim meczu zagraliśmy dużo lepiej. Wygraliśmy 3:0 z Pomorzanią Szczecin. W ostatnim meczu wynik 3:0 dawał nam pewny awans. Wygraliśmy 3:1 i tu zaczęły liczyć się małe punkty, bo trzy zespoły miały tyle samo punktów i ten sam bilans setów. Chyba takiej sytuacji jeszcze nie miałem. Wielki żal, że odpadliśmy, bo mieliśmy szanse wygrać ten mecz 3:0, ale trzeci set padł łupem zespołu z Piły. Ewidentnie widać, ze mieliśmy trochę pecha. Mimo to, chcę podziękować dziewczynom za dwa dobre mecze – powiedział trener Wojciech Ząbek.
MKS: N. Gezella, Wysocka, Druciak, Pawlak, Woszczyńska, Stachera, Kuczyńska, Godyla, Kondziołka, Całka
/M.Rodziewicz/

![Piłkarskie święto w Mokrzeszowie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/III-Turniej-pilki-noznej-WTZ-Mokrzeszow-42-238x178.jpg)



![Ferrari uderzyło w inny pojazd i budynek. Kierowca trafił do szpitala [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/Swiebodzice-wypadek-2026.06.18-5-100x75.jpeg)
![„Spotkali się” na Esperantystów [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/kolizja-Swidnica-5-100x75.jpg)



