Strona główna Temat dnia Ciemności egipskie na łączniku

Ciemności egipskie na łączniku

23

Od ponad roku nie działają latarnie, oświetlające część rond i jezdni na drodze powiatowej nr 3396D, czyli tzw. łączniku autostradowym. Płacić nie chce za odcinek na swoim terenie gmina Żarów. – Bo nie mamy do tego podstaw prawnych – tłumaczy burmistrz Leszek Michalak. – Burmistrz kłamie – denerwuje się starosta Zygmunt Worsa. A kierowcy skarżą się na fatalne warunki jazdy po zmroku.

Zdjęcie archiwum

– Żeby wydać choćby złotówkę z gminnego budżetu, musimy mieć do tego podstawę prawną, czyli prawo własności do urządzeń lub prawo do ich użytkowania – przekonuje Leszek Michalak. – Od ponad roku proszę starostę o zawarcie stosownych umów, ale nic to nie daje. Na 85 urządzeń oświetleniowych sprawa została uregulowana w przypadku tylko 4.

– To nieprawda, niczego nie przekazaliśmy gminie – odpowiada starosta. – I nie przekażemy. Droga do czasu przekształcenia w wojewódzką zostanie własnością powiatu pod zarządem Służby Drogowej Powiatu Świdnickiego. Bez najmniejszego problemu od początku za oświetlenie na swoich odcinkach płacą gmina Świdnica i miasto Świdnica. Tylko Żarów nie chce się wywiązać ze swojego obowiązku. Bombardowanie starostwa pismami nic nie da, bo nie możemy przekazać tych urządzeń gminie.

Zygmunt Worsa powołuje się na przepisy ustawy z 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (tekst jedn. DzU z 2012 r., poz. 1059), które nakładają na gminy obowiązek płacenia za oświetlenie dróg lokalnych i krajowych, z wyłączeniem dróg ekspresowych i autostrad. Ten przepis od dawna budzi kontrowersje i sprzeciw lokalnych samorządów, które nie chcą płacić np. za oświetlanie obwodnic miast. – Zadanie to zostało przekazane do gmin wraz z właściwymi środkami, a więc było ono skojarzone ze wzrostem udziału gmin zarówno w dochodach z podatku dochodowego od osób prawnych – o 1,71 proc., jak i z podatku od osób fizycznych – o 2,28 proc. (…) Decydując się w 2003 r. na takie rozwiązanie, jednocześnie przyporządkowano środki (…) które w roku 2010 wynosiły 10 mld zł – mówił w 2011 roku w sejmie wiceminister infrastruktury Jarosław Stępień. Protesty jednak doprowadziły do przygotowania nowelizacji prawa, która ma dotyczyć dróg krajowych. Jednak lokalne, w tym powiatowe, mają pozostać w obowiązkach gmin.

Bez żadnych dodatkowych umów za oświetlenie płacą miasto i gmina Świdnica. – Fragment drogi przebiega przez granice miasta i gminy Świdnica, dlatego oba samorządy dzielą się kosztami po połowie i płacą rachunki za oświetlenie – wyjaśnia Stefan Augustyn, rzecznik prasowy UM w Świdnicy. –  Wynika to z prawa energetycznego. Nie ma warunku posiadania oświetlenia na własność, bądź użyczenia. Co więcej, część miejskiej sieci oświetlenia należy do zakładu energetycznego, a i tak samorząd ponosi te koszty.

– Burmistrz Żarowa po prostu uchyla się od prawnych obowiązków – twierdzi starosta. – Rozważam, czy nie poinformować o tym prokuratury. Dodam także, że to na gminę spadnie odpowiedzialność za ewentualne wypadki, spowodowane brakiem oświetlenia.

– To jest zastraszanie. Od niczego się  nie uchylam i chcę płacić! Bezpieczeństwo kierowców jest dla naszej gminy bardzo ważne – odpowiada Leszek Michalak. – Wielokrotnie o tym informowałem pana starostę. Jednak podkreślam jeszcze raz, że obecnie nie mamy żadnych podstaw prawnych. Takie mamy w przypadku około 1000 drogowych urządzeń świetlnych na terenie gminy. Nie płacimy za ani jeden punkt, do którego nie mielibyśmy stosownych umów.

– W żadnej formie oświetlenia przy drodze 3396 D przekazać komukolwiek nie można – mówi Marek Olesiński, dyrektor Służby Drogowej Powiatu Świdnickiego. – Droga została wybudowana przy współudziale środków unijnych. Obowiązuje pięcioletni projekt, w skład którego wchodzi także użytkowanie. Przekazanie jakiegokolwiek elementu drogi oznaczałoby zerwanie projektu, a to z kolei mogłoby doprowadzić do żądania zwrotu przyznanej i wypłaconej dotacji.

– Zwróciłem się z pismem do marszałka województwa o wprowadzenie zmian w zapisie do aneksu dotyczącym realizacji i eksploatacji tej drogi – mówi burmistrz Żarowa. – Chcemy, by został zmieniony zapis, który postawiłby sprawę jasno – oświetlenie przechodzi na rzecz gmin. Wówczas nie będzie żadnych wątpliwości i powiat będzie musiał urządzenia oświetleniowe przekazać.

Pat trwa w najlepsze, ciemność także. Burmistrz nie zamierza szukać rozstrzygnięcia sporu w sądzie. – Mam nadzieję, że mieszkający w gminie starosta zechce działać na rzecz mieszkańców – mówi. A starosta odparowuje – Mam nadzieję, że burmistrz się opamięta i zacznie przestrzegać prawa.

Droga, m.in. jako alternatywny dojazd do Wrocławia, została wybudowana za ok. 110 mln złotych. Połowę środków pochodzi z unijnej dotacji, resztę wyłożyło 6 samorządów. Jak podaje starosta, oświetlenie odcinka na terenie gminy Żarów to miesięcznie koszt około 700 zł.

Agnieszka Szymkiewicz