Obwodnica w zawieszeniu

    12

    Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Mostowych S.A. z Kędzierzyna Koźla, które od lipca 2011 roku budowało małą obwodnicę Świdnicy, oficjalnie wypowiedziało umowę. – To nie oznacza, że droga nie powstanie – zapewnia Krzysztof Kiniorski, rzecznik prasowy Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei. Kiedy jednak zostaną wznowione prace, nie wiadomo.

    PRDiM w czerwcu ogłosiło upadłość. Teraz wypowiedziało wszystkie umowy, jakimi było związane z DSDiK na Dolnym Śląsku. Najgorsza sytuacja jest w Wałbrzychu, gdzie przerwany został remont ulicy Świdnickiej. Kierowcy mają tam do dyspozycji tylko 1 pas ruchu. “Rozgrzebane” remonty są także w Głuszycy i Budziszowie. W tych trzech przypadkach przedsiębiorstwo z Kędzierzyna było jedynym wykonawcą. DSDiK musi ogłosić nowe przetargi.

    – Świdnica jest w lepszej sytuacji – zapewnia Kiniorski. – Kontrakt na budowę małej obwodnicy miało konsorcjum i  konsorcjant – Polimex – Mostostal, zapewnia nas, że przejmie cały ciężar budowy. Ustalenia wciąż trwają i daty powrotu pracowników na budowę nie potrafię podać.

    Czy przejęcie całej inwestycji przez Polimex daje gwarancję dotrzymania terminów? Jak podaje Gazeta Wyborcza, trzy budowy z czterech realizowanych  dla Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad (odcinki na A1, A4 i S69) nie zostaną ukończone w terminie.

    Świdnicka obwodnica ma mieć 3,2 km długości. Termin oddania do użytku był wyznaczony na połowę przyszłego roku.

    asz