Pat w sprawie grobu księdza

    10

    Nikt nie wie, co dalej z grobem księdza Zenona Kowalskiego, który w styczniu został pochowany na przy kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Świebodzicach. Jak już informowaliśmy, Prokuratura Rejonowa w Świdnicy nie dopatrzyła się znieważenia zwłok. Wieloletni proboszcz spoczął jednak w miejscu, które nie jest cmentarzem, a to wbrew ustawie o cmentarzach i pochówku zmarłych. Co dalej, głowią się burmistrz i sanepid. Starosta świdnicki odpowiada krótko – on się w tym w ogóle nie zamierza zajmować.

    Właśnie na te trzy organy nałożony jest obowiązek nadzoru nad przestrzeganiem ustawy. Pierwszy w kolejności wymieniony jest burmistrz (wójt, prezydent). – Prawdę mówiąc, oficjalnej informacji o umorzeniu śledztwa przez prokuraturę nie otrzymałem – mówi burmistrz Bogdan Kożuchowicz. – Jestem więc w punkcie, w którym trudno o jakiekolwiek decyzje. Jeśli będę musiał je podjąć, najpierw zwrócę się z pytaniami do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o szczegółową interpretację.

    Nad swoim stanowiskiem wciąż pracuje także świdnicki sanepid. Skąd tyle wahań? Ustawa z jednej strony klarownie wskazuje miejsca, w których w Polsce można chować zmarłych. Groby ziemne, groby murowane i kolumbaria przeznaczone na składanie zwłok i szczątków ludzkich mogą znajdować się tylko na cmentarzach.”  W jednym z orzeczeń Sądu Najwyższego podano, że “wszelkie dyspozycje dotyczące miejsca pochówku zmarłego, sprzeczne z tymi przepisami, są bezprawne”. Kto je łamie, naraża się nawet na 5 tys. zł grzywny lub 30 dni aresztu.” Przepisy mówią też o tym, że zmarli mogą być chowani w odległości nie mniejszej niż 50 metrów od wodociągów i 150 metrów od studni. Grób księdza Kowalskiego znajduje się 30 metrów od bloków. Z drugiej strony, inicjatorzy pochowania księdza obok kościoła powołali się na zapisy Konkordatu, gwarantujący m.in. nienaruszalność miejsc kultu i grzebania zmarłych. Po trzecie – nawet jeśli burmistrz, starosta i sanepid uznają, że zapisy ustawy zostały złamane, co z tego wyniknie? Niewiele, poza ewentualną grzywną. Ta sama ustawa, która zabrania chowania zmarłych poza cmentarzami, w artykule 15 zaznacza, że sanepid zgodę na ekshumację zwłok może wydać jedynie na uzasadniony wniosek rodziny, prokuratury lub sądu. Jest więc pat. Żadna z uprawnionych instytucji nie wie jeszcze, jakie rozwiązanie uda się znaleźć i czy w ogóle jest na to szansa.

    asz