Dwanaście lat dla pedofila

    11

    Sąd Okręgowy w Świdnicy na 12 lat więzienia i przymusową terapię skazał wczoraj 52-latka ze Strzegomia. Były pomocnik w hali OSiR-u został uznany winnym molestowania i gwałtu na trzech chłopcach. Wyrok nie jest prawomocny.

    O 52-latku wśród zawodników i młodzieży odwiedzającej OSiR od dawna krążyły podejrzenia. – „Uważaj na Shreka”, takie sformułowanie padło z ust jednej z kilkudziesięciu przesłuchanych w tej sprawie osób – mówi prokurator Marek Rusin. Podejrzenia okazały się słuszne. W październiku 2011 roku matka 11-letniego chłopca usłyszała przypadkiem dziwną rozmowę syna przez telefon komórkowy. Po pierwsze, była zaskoczona, że syn ma komórkę, po drugie, niepokój wzbudził temat rozmowy. Przepytała syna i ten wreszcie z płaczem opowiedział, że od sierpnia jest wykorzystywany przez pracującego w OSiRze mężczyznę. Mirosław O. wypatrzył chłopców na letnim basenie. Powoli zdobywał ich zaufanie, dawał drobne prezenty, później zwabił do kantorka w hali sportowej, zamknął chłopców na klucz i zgwałcił. Straszył, że jeśli opowiedzą o tym, co się wydarzyło, rodzicom, rozpowie wśród kolegów o całej sprawie. Żeby ich skłonić do kolejnych spotkań, zapraszał na przejażdżki motorem, kupował gry, komórki i słodycze. Matki obu chłopców złożyły doniesienie do prokuratury.

    Podczas śledztwa natrafiono na jeszcze jedną ofiarę. Od 2009 do 2011 roku pedofil wielokrotnie wykorzystał i zgwałcił jeszcze jednego chłopca ze Strzegomia, który w chwili rozpoczęcia molestowania miał 14 lat. Ofiara Mirosława O. była zastraszona i nigdy nikomu się nie zwierzyła z dramatu, jaki przeżywa.