Białorusini za mocni

    0

    Wykorzystując przerwę w rozgrywkach III-ligi dolnośląsko-lubuskiej piłkarze Polonii Świdnica rozegrali sparing z piątym zespołem I-ligi białoruskiej FK Slutsksakhar Slutsk. Podopieczni Przemysława Malczyka ambitnie walczyli o korzystny rezultat, ale ostatecznie musieli uznać wyższość rywala zza naszej wschodniej granicy przegrywając 1:2.

    W pierwszych minutach gra toczyła się głównie w środku pola, obie drużyny pilnowały defensywy starając się nie popełnić błędu. W miarę upływu czasu tempo zaczynali „podkręcać” przeciwnicy wychodząc ostatecznie w 25. minucie na prowadzenie. Podanie z głębi pola wykończył napastnik z Białorusi nie dając szans stojącemu w naszej bramce Stitou w pojedynku jeden na jednego. Świdniczanie ruszyli do odrabiania strat i ta sztuka udała się 5 minut później. W okolicach narożnika pola karnego faulowany był Stachyra, a gola bezpośrednio z rzutu wolnego strzałem po długim rogu zdobył Goździejewski. Poloniści walczyli o zdobycie drugiej bramki, z przodu bardzo aktywny był Łagiewka, ale pierwsze 45 minut skończyło się remisem 1:1.

    Drugą odsłonę bardzo mocno rozpoczęli Białorusini wychodząc wyżej i coraz groźniej zagrażając bramce Stitou. Przez dłuższy okres czasu nasza defensywa pewnie rozbijała ataki rywali, w 65. minucie nie ustrzegła się już jednak błędu. Nieporozumienie naszych obrońców wykorzystał jeden z piłkarzy FK Slutsk i dograł w pole karne do swojego napastnika, tam interweniować próbował jeszcze bramkarz biało-zielonych, ale był bez szans. Goście próbowali pójść za ciosem i zdobyć trzeciego gola, w końcówce meczu inicjatywę przejęli jednak Poloniści, rezultatu zmienić się niestety nie udało. FK Slutsksakhar Slutsk był nieznacznie lepszy wygrywając dziś 2:1.

    Polonia Świdnica – FK Slutsksakhar Slutsk 1:2 (1:1)

    Polonia: Stitou, Lato, P. Salamon, Bielski, Borowy, Szewczak, M. Salamon, Furmankiewicz, Goździejewski, Łagiewka, Stachyra oraz Tobiasz, Luber, Miętkiewicz, Morawski, Madziała, Czoch

    /tylkopolonia.pl/