Mógł spłonąć żywcem [FOTO]

    21

    Tragicznie kończy się rok dla jednego z mieszkańców ulicy Franciszkańskiej w Świdnicy. Po godzinie 13:00 w jego mieszkaniu wybuchł pożar. Mężczyzna najprawdopodobniej zasnął z papierosem.

    Życie zawdzięcza tylko sąsiadom. To właśnie oni zauważyli wydobywający się dym spod drzwi na ostatnim piętrze kamienicy. – Kiedy weszliśmy do jego mieszkania paliło się na nim ubranie – mówią młodzi mężczyźni, którzy uratowali życie sąsiadowi. Mężczyzna ma poparzone ręce i nogi. Świadkowie twierdzą, że mógł być pod wpływem alkoholu.

    Informację dostaliśmy na CYNK. Dziękujemy Arturowi.

    [photospace]