Plecamy: Anka Kowalska “Pestka”

    2

    „Pestka” to pozornie opowieść jakich wiele. Ot, banalna historia miłosnego trójkąta i zdrady. Prawie wszyscy znamy takie historie z życia, własnego lub cudzego.

    Główna bohaterka Agata, młoda i obiecująca poetka, żyje niekonwencjonalnie, jak na lata 60-te szarego PRL -u. Jest żywiołowa, emocjonalna, barwna, wyróżnia się z tłumu, drażni kobiety i pociąga mężczyzn – urodą i osobowością. I zakochuje się w Borysie, poukładanym, wrażliwym, trochę nijakim facecie, tkwiącym od lat w „wygasłym” małżeństwie.  Borys, mąż i ojciec, odwzajemnia uczucia Agaty i nawiązują, trwający wiele lat, potajemny romans. Cichym świadkiem całej historii jest Sabina, przyjaciółka Agaty i współpracownica Borysa, jednocześnie narratorka opowieści. W tle widzimy męża Sabiny, apodyktycznego i władczego i Teresę, żonę Borysa – wieczną męczennicę, niezadowoloną z życia i męża. Otoczenie Agaty postrzega ją jako dziecko szczęścia, które ma wszystko, czego zapragnie – przyjaciół, karierę i powodzenie. Miłość Agaty do żonatego mężczyzny stanowi jej bolesną i głęboko skrywaną tajemnicę. Bycie jego kochanką oznacza życie według reguł rodziny ukochanego. Oznacza także wieczne czekanie, samotne niedziele i święta, brak oparcia w najważniejszych momentach życia, odwoływane nagle spotkania. Agata jest „tą trzecią”.

    Dla Borysa ten związek to życie z ogromnym poczuciem winy, że łamie się elementarne zasady, że się kłamie, oszukuje i zdradza. On wie, że krzywdzi żonę, kochankę, dzieci i siebie, a jednocześnie jest typem mężczyzny, który nie porzuca żony i rodziny, ale i nie potrafi rozstać się z kochanką.

    „Pestka” to poruszająca powieść o zdradzie, przyczynach i konsekwencjach tego czynu, ale także o cenie, jaką się płaci za życie w wewnętrznej nieprawdzie, za związki oparte o zasadę „co ludzie powiedzą” i „dla dobra dzieci”. Anka Kowalska nie ocenia swoich bohaterów. Przedstawia ich racje i źródło motywacji (wiara, wychowanie, przyzwoitość) a czytelnikowi pozostawia odpowiedź na wiele trudnych pytań.

    Sabina, która jest narratorką, także ma szansę przyjrzeć się swojemu życiu i małżeństwu. A nie jest to związek idealny i młoda kobieta ma poczucie, że kompromis kosztuje ją coraz więcej.

    Ta książka nie zestarzała się od czasów, które opisuje. Na pewno zmieniła się obyczajowość, teraz związki traktowane są luźniej, dylematy moralne i etyczne obchodzi się łatwiej a relatywizm moralny jest obowiązującą normą. Lecz pozostaje kwestia elementarnej uczciwości wobec siebie i swoich uczuć, ale przede wszystkim wobec człowieka, którego wybiera się na partnera.

    Kiedy czytałam „Pestkę” po raz pierwszy jako młode dziewczę, idealistycznie wierzyłam, że miłość usprawiedliwia wszystko, każde postępowanie. Czas i życie zweryfikowały to przeświadczenie, ucząc przede wszystkim tego, że bez miłości związek zmienia się w relację pełną bólu, niespełnienia i desperacji.

    Izabela Jankowska