Remont dworca za wolno [FOTO]

    20

    Już ponad 8 miesięcy dworzec Świdnica Miasto stoi za rusztowaniami. Remont rozpoczął się w listopadzie 2010 roku, ale na zewnątrz imponującego postępu prac nie widać. – Idą za wolno – przyznaje Stefan Augustyn, rzecznik świdnickiego Urzędu Miejskiego.

    Finansowana z budżetu miasta inwestycja o wartości 5 mln złotych ma się zakończyć w maju 2012 roku. W tej chwili trwają roboty na dachu, kładzione są dachówki. Od strony peronów rozpoczął się również remont elewacji. Kolej rozpoczyna prace przy pokryciu peronów, w związku z tym roboty zostały skoordynowane. We wnętrzu budynku wykonane zostały instalacje oraz częściowo tynki. Trwa montaż urządzeń w kotłowni. Do końca września zakład gazowniczy powinien wykonać przyłącze, co pozwoli na uruchomienie ogrzewania. Na zewnątrz wykonywane są podjazdy.

    To jednak – w obliczu krótkiego już terminu zakończenia inwestycji – niewiele. – Trwały uzgodnienia z konserwatorem o sposobie pokrycia dachu, konieczne były również dodatkowe prace związane z wymianą więźby dachowej – tłumaczy Stefan Augustyn. – Nie zmienia to faktu, że na tym etapie prace idą zbyt wolno, dlatego interweniujemy u wykonawcy, by szybciej uporał się z tym zadaniem.

    Miasto płaci wykonawcy wyłącznie za wykonane już prace. Dotychczas był to milion złotych. Jak zapewnia rzecznik, nie ma mowy o wydłużeniu terminu.

    Kompleksowy remont dworca ma być częścią zakrojonej na szeroką skalę budowy Centrum Przesiadkowego. Świdnica miała otrzymać na ten cel 15 milionów złotych dotacji unijnej, jednak – jak już informowaliśmy – wniosek z 1 miejsca spadł na ostatnie ze względu na zmianę kryteriów. Jeszcze w marcu tego roku Sławomir Sobieszak, dyrektor zarządzania RPO w Urzędzie Marszałkowskim zapewniał, że jeśli tylko na innych projektach uda się zaoszczędzić, pieniądze trafią do Świdnicy. Jako termin ewentualnych decyzji wskazywał październik. Tymczasem teraz mowa jest już o przełomie roku. – Przeprowadzaliśmy liczne rozmowy, słaliśmy pisma – mówi Stefan Augustyn. – Według zapewnień przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego jest szansa, że w ramach dodatkowych środków możemy otrzymać unijne wsparcie na projekt. Mamy nadzieję, że te zapowiedzi staną się faktem. Dowiemy się tego na przełomie roku.

    Budowę centrum przesiadkowego podzielono na trzy etapy:

    • I etap – przebudowa i rewaloryzacja budynku dworca PKP (obecnie realizowana) i ul. Dworcowej. W odnowionym obiekcie znajdzie się miejsce na duże centrum obsługi podróżnych, lokale usługowe i gastronomiczne, a także letni ogródek. Po remoncie do części budynku dworca przeniesione zostałoby Biuro Strefy Płatnego Parkowania;

    • II etap – budowa dworca autobusowego. Perony, z których dziś odjeżdżają autobusy przy ul. Kolejowej zostałyby przeniesione pod nowe wiaty przy dworcu PKP. W ich miejsce powstaną parkingi;

    • III etap – budowa przejścia podziemnego pod torami kolejowymi dworca PKP. Przejście podziemne umożliwi połączenie ul. Kolejowej z dworcem PKP, co będzie stanowiło dogodne przejście dla podróżnych.

    Realizacja wszystkich zamierzeń na razie stoi pod znakiem zapytania.

    asz