Droga na Strzegom w remoncie

    12

    Choć są utrudnienia i czasem trzeba kilka minut poczekać, nikt nie narzeka. – Nareszcie – mówią z ulgą kierowcy, patrząc na rozpoczęte wczoraj prace przy gruntownym remoncie drogi Świdnica-Strzegom.

    W tej chwili trwa zrywanie starego, dziurawego jak ser szwajcarski asfaltu. Droga zostanie gruntownie odremontowana na długości 5,3 kilometra od zjazdu na Bolesławice do Nowego Jaworowa. Niewykluczone, że uda się naprawić także fragment od krzyżówki na Bolesławice do nowopowstającego ronda.

    12 lipca Dolnośląska Służba Dróg i Kolei podpisała umowę ze zwycięzcą przetargu, firmą „Bisek – Asfalt Michał Bisek”. Wykonawca ma zastąpić stary asfalt tzw. asfaltem betonowym. Naprawione zostaną także przepusty, wyrównane pobocza. Koszt brutto to 3 miliony 849 tysięcy złotych. Umowa przewiduje zakończenie remontu do 15 września.

    Niestety, nie widać szans na naprawę jeszcze jednego, koszmarnego odcinka 382. Chodzi o sam wyjazd ze Świdnicy od Centrum Handlowego do budowanego ronda. DSDiK w 2009 roku obiecywało naprawę jezdni, w zamian miasto godziło się na ponoszenie znacznej części kosztów bieżącego utrzymania dróg wojewódzkich na terenie Świdnicy.  Obietnice nie zostały spełnione i to m.in. było przyczyną zerwania umowy z województwem na owo utrzymanie (w sierpniu 2010 roku). Obecnie nadal trwa wymiana pism, ale można się spodziewać, że na mocy prawa po wybudowaniu małej obwodnicy właścicielem zniszczonego odcinka 382 zostanie Świdnica. To będzie rok 2013. Trudno sobie wyobrazić, że jezdnia, choćby dziurawa, w ogóle będzie wówczas istniała.

    asz