Lekarze mówią NIE

    6

    Po raz pierwszy oficjalne stanowisko w debacie na temat przekształceń w szpitalu zaprezentowali przedstawiciele Dolnośląskiej Izby Lekarskiej podczas wczorajszego posiedzenia Rady Społecznej SP ZOZ. Wiadomo już, że stanowisko samorządu lekarskiego jest podobne do tego, prezentowanego przez związki pielęgniarskie. Izba Lekarska jest przeciwna przekształceniu szpitala.

    – W ciągu ostatnich trzech lat szpital się bilansuje, rozszerza wachlarz usług, staramy się, aby pacjenci byli zadowoleni z naszej pracy. Uważam, że słuszne są obawy pielęgniarek, które boją się przekształceń. Obawiamy się, że zmiany spowodują totalny dyktat nowego właściciela i przyjęcie kryterium finansowego jako głównego i najważniejszego w szpitalu – mówił lek. med. Mariusz Leszczyński, szef świdnickiego koła Dolnośląskiej Izby Lekarskiej, na co dzień ordynator Oddziału Dziecięcego szpitala Latawiec.

    Lekarz mówił także o tym, że kryterium finansowe, które stałoby się najważniejsze, gdyby szpital funkcjonował jako spółka, spowodowałoby obniżenie jakości usług świadczonych w szpitalu, ograniczyłoby świadczenia do tych bardziej rentownych, a na końcu całego tego łańcucha byłby pacjent.

    – Dzisiaj placówka oceniana jest przez pacjentów wysoko. Leczą się w naszym szpitalu mieszkańcy Dzierżoniowa, Ziębic, Bielawy czy Sobótki. Jest też szansa, że może w przyszłej ustawie znajdą się zapisy mówiące o możliwości świadczenia usług komercyjnych. Temat przekształceń byłby wtedy zupełnie niepotrzebny – mówił doktor Leszczyński.

    Negatywną opinię na temat przekształceń podtrzymały także obecne za Radzie Społecznej związki pielęgniarskie. – Odpowiadamy za życie ludzkie, stoimy przy pacjencie i potrzebujemy spokoju w pracy. Jesteśmy przeciwne nie tylko zmianom w szpitalu, ale w ogóle powołaniu specjalnego zespołu i będziemy protestować – mówiła Elżbieta Pieprz z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i położnych przy SP ZOZ w Świdnicy.

    Powód powołania zespołu po raz kolejny wyjaśniali Krzysztof Sołtys, przewodniczący Rady Społecznej SP ZOZ, Alicja Synowska – wicestarosta świdnicki, Sabina Cebula z Zarządu Powiatu oraz dyrektor Jacek Domejko. Zapewniali, że nie ma mowy o prywatyzacji szpitala, ale potrzebna jest merytoryczna dyskusja, która pozwoli przyjrzeć się z bliska problemom „Latawca” i poznać stanowisko wszystkich stron zainteresowanych przyszłością placówki. Ważne jest także to, aby szpital się bilansował i dbał o dobrą kondycję finansową.  Na koniec obecne na spotkaniu pielęgniarki oraz lekarze otrzymali od przewodniczącego Krzysztofa Sołtysa zadanie domowe. Na kolejne posiedzenie, które odbędzie się prawdopodobnie w maju, mają przygotować maksymalnie dużo argumentów za tym, aby szpital funkcjonował jako Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej.

    Monika Żmijewska