O ogromnym szczęściu może mówić jeden z pracowników firmy przy ulicy Kliczkowskiej. Niewiele brakowało, by zginął pod ważącą tonę płytą.
Mężczyzna pracował przy suwnicy, za pomocą której był przenoszony potężny element. Całe urządzenie zaczęło się niebezpiecznie przechylać w jego stronę. Gdy próbował się ratować, upadł na ziemię. Ze złamaną nogą i wstrząśnieniem mózgu trafił do szpitala. Jak się okazało, był pod wpływem alkoholu. Miał w organizmie 0,6 promila.
Sprawą zajmują się policja i Państwowa Inspekcja Pracy.




![Dwa nocne pożary w Wirkach. Spłonęły budynki gospodarcze [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/Wirki-pozar-2026.01.03-mix-100x75.jpg)





![DRUMMERS FROM HELL Festival 2025. Kto wygrał zaproszenia? [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2025/12/Drummers-From-Hell-Fest-2024-@-Swidnicki-Osrodek-Kultury-foto-Rafal-Kotylak-14_small-100x75.jpg)
