Z oświaty 5, z dróg 2,5 miliona

    17

    Regionalna Izba Obrachunkowa negatywnie zaopiniowała projekt budżetu powiatu świdnickiego na 2011 rok. Zgodnie z nowymi przepisami wydatki bieżące nie mogą być wyższe od bieżących dochodów, tymczasem w projekcie ta różnica sięgnęła prawie 7,5 miliona złotych. Teoretycznie tej różnicy nie było, gdy do dochodów bieżących zaliczono wpływy ze sprzedaży majątku. RIO jednak oceniło, że zgodnie z przepisami te wpływy muszą być zapisane po stronie dochodów majątkowych  a nie bieżących. I tak powstał problem. Zarząd dość szybko brakującą  kwotę znalazł, by słupki się zgadzały. A poszukał w drogach i oświacie.

    Ze wszystkich działów w oświacie projekt wydatków został zmniejszony o 8%, co dało 5 milionów. – Nie ma mowy, by cokolwiek obcinać z pensji nauczycielskich – zapewnia starosta Zygmunt Worsa. – Natomiast szkoły muszą zacząć oszczędzać i zarabiać. Jak?

    Po pierwsze nie będzie zakupów rzeczowych, czyli nowych ławek i innego rodzaju wyposażenia  Po drugie, mają zarabiać np. na wynajmowaniu sal sportowych czy schroniska młodzieżowego. Starosta jest przekonany, że mogą „wyciągnąć” nawet 0,5 miliona złotych. Oszczędności maja być także na ogrzewaniu, gdy w 4 placówkach zakończy się termomodernizacja. 2, może 3 miliony wrócą zdaniem starosty do oświaty w marcu po podliczeniu realizacji budżetu za 2010 rok. – Już teraz wiemy, że będą wyższe dochody z Pitów, uda się tez sporo zaoszczędzić na kredytach. – przekonuje Zygmunt Worsa i dodaje, że drogi na zmianie projektu nie ucierpią, bo zmiana o 2,5 miliona złotych dotyczy projektu modernizacji jednej z tras w powiecie, na która nie udało się pozyskać dofinansowania z tzw. schetynówek, wiec i tak nie wchodziłaby w grę.

    Dlaczego zarząd nie szuka oszczędności w samym starostwie? Jak twierdzi szef powiatu, tutaj można by znaleźć góra 100 tysięcy złotych, które niczego nie zmienią. Informuje także, że urzędnicy od 3 lat nie mieli podwyżek i nie dostaną ich także w 2011 roku. Cięć etatowych nie planuje.

    Starosta jest przekonany, że problemów nie będzie, gdy dojdzie do planowanej sprzedaży majątku. Na przetarg mają być wystawione dawna siedziba pogotowia przy Westerplatte, grunty i budynek Szkoły Specjalnej przy ul. Jagiellońskiej (w tym przypadku 1 przetarg już był, ale zabrakło chętnych).

    Czy poprawiony projekt trafi pod obrady Rady Powiatu, zależy jeszcze od oceny 3 komisji Rady, które mają się przyjrzeć zmienionej propozycji budżetu w najbliższych dniach. Być może sesja budżetowa zostanie zwołana pod koniec przyszłego tygodnia.

    asz