Przygotowują się na kolejny atak

    7

    Po wczorajszych niezwykle intensywnych opadach śniegu trwają przygotowania do kolejnego ataku zimy. Następne duże opady zapowiadane są na jutro, a i tak kiepską sytuacje może pogorszyć zapowiadany potężny mróz, nawet do -20 stopni Celsjusza.

    W godzinach porannych nie było informacji o całkowicie zablokowanych drogach, jednak warunki jazdy są bardzo trudne. Relatywnie najlepiej jeździ się po drogach krajowych. Na 35-tce i 5-tce przez cały dzień zajeżdżony śnieg będą usuwać jeżdżące parami pług i solarka. Na wojewódzki w wielu miejscach trzeba już używać najcięższego sprzętu, m.in. ładowarek. Wiele tras przypomina śnieżne tunele. Na drogach powiatowych najtrudniej jechać w okolicach Sadów, Chwałkowa, Złotego Lasu, Dziećmorowic. Przejazd ze Świdnicy do Wałbrzycha przez Pogorzałę bez zimowych opon jest w ogóle niemożliwy ze względu na bardzo śliską nawierzchnię.

    W samej Świdnicy nieprzerwanie od kilkudziesięciu godzin pracują 4 pługopiaskarki i ładowarka. W nocy częściowo udało się uporządkować Rynek, gdzie piesi muszą poruszać się w tunelach. Trwają także prace przy usuwaniu śniegu z parkingów, jednak zdecydowanie ubywa miejsc postojowych, bo gdzieś jego nadmiar trzeba pryzmować. Na razie decyzji o wywożeniu z centrum nie ma, ale nie jest to wykluczone.

    Dodatkowe ekipy zostały skierowane do oczyszczania zatok autobusowych i przejść dla pieszych. Jak informuje Farma Miejska, prace będą trwały nieprzerwanie, jednak na całkowite usuniecie problemów nie ma na razie co liczyć.