Doprowadzić do normalności

    0

    – Chcemy z powrotem doprowadzić w mieście do normalności. Chcemy tego, by Urząd Miejski rzeczywiście służył mieszkańcom, a dziś się tak nie dzieje. Widzimy tylko przypadkowe działania władz, które nie spełniają oczekiwań świdniczan – mówił Adam Markiewicz, kandydat na prezydenta Świdnicy z ramienia SLD podczas spotkania 4 października. Obecni byli na nim ci, którzy w najbliższych wyborach samorządowych ubiegać się będą o mandaty radnych miasta i powiatu.

    Sojusz Lewicy Demokratycznej idzie do wyborów pod własnym szyldem, choć nie tylko członkowie SLD znajdą się na listach. Kandydują także członkowie Polskiej Partii Pracy i Partii Kobiet oraz osoby niezrzeszone. Świdnicka lewica chce wystawić kompletne listy do Rady Miejskiej oraz Rady Powiatowej, tzn. zgłosić taką liczbę kandydatów, która odpowiada podwójnej ilości mandatów w danym okręgu. Ten cel jest już niemal osiągnięty. Ostateczny kształt list znany będzie po ich zatwierdzeniu przez Radę Miejską SLD, która spotka się 13 października.

    Już dziś wiadomo, że na listach znajdzie się wiele nowych osób, nie kandydujących wcześniej. O mandaty ubiegać się będzie wiele osób młodych i wiele kobiet.

    – Będziemy prowadzić skromną kampanię, bez medialnych show. Nie trzeba wydawać tysięcy złotych, by wygrać. Trzeba iść do człowieka, umieć go słuchać, umieć się pochylić. To daje wiedzę o faktycznych problemach mieszkańców – podkreślał Janusz Solecki, członek Zarządu władz miejskich SLD, radny od 1994 roku.

    Sojusz Lewicy Demokratycznej ma już przygotowany wstępny program wyborczy. Chce jednak poszerzyć go o postulaty, zgłoszone przez mieszkańców podczas rozmów z kandydatami.

    – Wiemy, czego oczekują świdniczanie, bo my, w przeciwieństwie do obecnych władz, słuchamy tego, co mówią ludzie. Zawsze jednak chętnie zwrócimy uwagę na dodatkowe sugestie – podkreśla Adam Markiewicz.