Świdniczanie w Zamościu

    0

    – Spędziliśmy w Zamościu dwa dni. Oprócz tego, że poznaliśmy bliżej to piękne miasto mieliśmy wiele okazji, aby opowiedzieć o Dolnym Śląsku – mówi Waldemar Skórski, wiceprezydent Świdnicy.

    W pierwszy weekend września grupa świdniczan dotarła aż do Zamościa. Pojechali, by promować Kościoły Pokoju w Świdnicy i Jaworze oraz Halę Stulecia we Wrocławiu w ramach projektu „Dolnośląski Szlak UNESCO”.

    Najpierw spotkaliśmy się z dziennikarzami, którym podczas konferencji prasowej zaprezentowaliśmy nasze zabytki znajdujące się na Liście UNESCO – kontynuuje Waldemar Skórski. Do Zamościa oprócz wiceprezydenta Świdnicy pojechał także ks. Waldemar Pytel, który od kilkunastu lat troszczy się nie tylko o duchowy rozwój swojej parafii, ale też musi dbać o prawdziwy skarb: Kościół Pokoju w Świdnicy. Wpis na listę UNESCO to nie tylko zaszczyty, ale i obowiązki – stwierdził duchowny podczas spotkania. – Ludzie wciąż jeszcze niewiele wiedzą na temat zabytków, które uznane przez ekspertów i naukowców, czekają na „odkrycie” przez turystów. Chcemy powiedzieć, że nie tylko do Krakowa czy Warszawy warto pojechać. Mniejsze miasta jak Zamość i takie właśnie jak Świdnica, Jawor mogą być również atrakcyjne. Ze względu na zabytki i bogatą historię, położenie geograficzne oraz swój dzień dzisiejszy, czyli różne festiwale, spotkania, plenery – tłumaczy ks. Pytel.