Ulica Łukowa otwarta

    0

    Ciekawość przywiodła kilkuset mieszkańców Świdnicy na otwarcie deptaka przy ulicy Łukowej po przebudowie. Tłum kłębił się między mini stoiskami, ustawionymi przez handlowców. Można było spróbować wędlin i dań serwowanych w okolicznych restauracyjkach, przygotowano sporo atrakcji dla najmłodszych. Czynne są już 3 letnie kawiarenki. W południe okrzyki zachwytu wywołało uruchomienie fontanny. – Jest super – takie głosy było słychać najczęściej, ale… No właśnie, bez „ale” by się nie obeszło. Mieszkańcom brakuje zieleni, woleliby także, aby fontanna była większa. I pytają, gdzie są ławki?

    – Będą wkrótce – uspokaja Maria Kasprowicz-Gładysz, szefowa departamentu infrastruktury miasta. Jeden wykonawca nawalił i trzeba było zamówić nowe. Mają dotrzeć na miejsce w ciągu dwóch tygodni. Będzie też bardziej zielono, bo jedno w tej chwili tymczasowo zasadzone „chude” drzewko zastąpi inne, okazałe, które jednak jeszcze przechodzi kwarantannę na terenie farmy miejskiej.

    O dziwo, nie było słychać narzekań ze strony pań, które specjalnie założyły buty na obcasach, by przetestować nawierzchnię. – Trzeba trochę uważać, ale tragedii nie ma – śmieje się Justyna na 10-centymetrowych szpilkach. Reakcjom mieszkańców pilnie przyglądali się miejscy radni, urzędnicy i władze miasta. Po fatalnych komentarzach na temat placu Jana Pawła II nie byli pewni, jak nową inwestycje mieszkańcy przyjmą tym razem. Piknik chyba wszystkim poprawił nastroje i mieszkańcy wyglądali na zadowolonych. Wszyscy jednak natychmiast zwrócili uwagę na stan kamienic przy Łukowej. Są odrapane i brzydkie, ale być może poprawa wizerunku deptaka zmobilizuje wspólnoty i miasto do remontów?

    Na mieszkańców czeka dzisiaj jeszcze jedna atrakcja. O 21.00 ma być uruchomiona iluminacja na deptaku.

    [photospace]