Blisko 10 mln złotych przeznaczyło dotychczas Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji na akcje odkomarzania terenów dotkniętych przez majową i czerwcową powódź. Ile w sumie z własnych środków wydały lokalne samorządy – pełnych danych brak. Jedno jest pewne, w Świdnicy powodzi nie było i komary mogą kąsać do woli. A dają się we znaki mieszkańcom mimo opinii urzędników, że plagi nie ma.
Cierpią zwłaszcza działkowcy w okolicach ulicy Esperantystów czy nad zalewem Witoszówka. Im bliżej jakiejkolwiek wody, tym komarów więcej. Najczęściej wystarczy nawet beczka z wodą, by mnożyły się na potęgę. Stefan Augustyn, rzecznik magistratu informuje tymczasem lakonicznie, że w ostatnich latach ani teraz miasto nie podejmie akcji odkomarzania, bowiem plagi nie było i nie ma.
Można więc przed wyjściem do ogrodów spryskiwać ciało najróżniejszej maści preparatami przeciw tym dokuczliwym owadom z nadzieją, że to pomoże. Najbardziej zdesperowanym pomoc oferują specjalne firmy. Odkomarzanie posesji przez „zamgławianie” (cokolwiek to znaczy) kosztuje 100 złotych.



![Nocny pożar w kamienicy przy ulicy Bocznej [VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Boczna-pozar-2026.09.19-mix-100x75.jpg)

![Strażackie ćwiczenia na szczycie Wielkiej Sowy. W akcji blisko 70 strażaków z powiatu świdnickiego [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Wielka-Sowa-cwiczenia-strazackie-Las-2026.09.18-mix1-100x75.jpg)
![Wypadł z drogi i uderzył w betonowy przepust [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG-20260918-WA0000-100x75.jpg)


