Na co dzień pracują za murami Aresztu Śledczego, dzisiaj zrobili sobie 5 – minutową przerwę, ale nie żeby odpocząć.
Od godziny 7 rano na drzewie, na wysokości około 8 metrów, sąsiadującym z Aresztem Śledczym w Świdnicy siedział kot, był zmarznięty i wystraszony. – Dzwoniliśmy do odpowiednich służb, ale nie mogliśmy się doczekać więc sami postanowiliśmy zdjąć kotka. – mówi jedna z pań pracujących w areszcie.Obok drzewa zgromadził się tłum gapiów, którzy z ciekawością przyglądali się całej sytuacji. Cała akcja oczywiście zakończyła się powodzeniem. Dzięki strażnikom więziennym kotek znów mógł spacerować po świdnickich ulicach.
[photospace]



![Czekali na sokoła, ale do domu na kominie ciepłowni zajrzał inny ptak. Właśnie wykluły się młode [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/MZEC-pustulki-2026.05.30-mix-238x178.jpg)
![Jaroszów. Pożar butli gazowej w budynku mieszkalnym [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/Jaroszow-pozar-butli-gazowej-2026.05.30-0-100x75.jpg)


![Młode dziki uwięzione w korycie rzeki. Z pomocą ruszyli strażacy [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/Swiebodzice-male-dziki-uwiezione-2026.05.27-mix-100x75.jpg)

