Katolicki ksiądz twierdzi, że biskup Waldemar Pytel nie jest biskupem

Katolicki ksiądz twierdzi, że biskup Waldemar Pytel nie jest biskupem

57
PODZIEL SIĘ

Wykładowca Seminarium Duchownego w Świdnicy ks. Zbigniew Chromy stwierdził, że ks. Waldemar Pytel nie jest biskupem „we właściwym tego słowa rozumieniu”. Takie stanowisko potwierdził w krótkiej rozmowie ze Swidnica24.pl biskup katolicki Ignacy Dec, który wraz z kardynałem Henrykiem Gulbinowiczem i biskupem pomocniczym Adamem Bałabuchem w marcu 2015 roku reprezentował Kościół Rzymskokatolicki podczas konsekracji ks. Waldemara Pytla na biskupa diecezji wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

Od lewej: biskup Adam Bałabuch, kardynał Henryk Gulbinowicz i biskup Ignacy Dec w drodze na konsekrację biskupa Waldemara Pytla w Kościele Pokoju. Marzec 2015 roku.

W wywiadzie dla „Gościa Świdnickiego”, poświęconym podsumowaniu Tygodnia Jedności Chrześcijan, ks. Chromy mówi: „Ze względu więc na brak święceń kapłańskich, z których świadomie zrezygnowano, wspólnoty protestanckie nie zachowały sukcesji apostolskiej oraz ważnej Eucharystii. Z tego samego powodu zwierzchników tych wspólnot nie należy nazywać biskupami w tym znaczeniu, w jakim mówi się o biskupach katolickich czy prawosławnych.”

Na pytanie prowadzącego rozmowę ks. Pojaska „Czy zatem biskup Waldemar Pytel nie jest biskupem?”, Chromy odpowiada: „Bardzo szanuję pastora Waldemara Pytla, to wielki erudyta, doskonały mówca, świetny menedżer, ale oczywiście nie jest on biskupem we właściwym tego słowa znaczeniu”. Dodaje również, że do lat 60-tych XX wieku sami ewangelicy o zwierzchnikach w swoim Kościele mówili „seniorzy”. Stwierdza kategorycznie, że katolicy nie mogą uczestniczyć ani przystępować do Eucharystii podczas nabożeństwa w Kościele Ewangelickim.

Ks. Waldemar Pytel, wieloletni proboszcz parafii pw. św. Trójcy w Świdnicy, gospodarz Kościoła Pokoju, został poświęcony na biskupa diecezji wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego 15 marca 2015 roku. W uroczystym nabożeństwie i konsekracji uczestniczyli kardynał Henryk Gulbinowicz, biskup katolickiej diecezji świdnickiej ks. Ignacy Dec, biskup pomocniczy tejże diecezji ks. Adam Bałabuch. – Było to związane z wizytą kurtuazyjną. Księża biskupi zostali zaproszeni na uroczystość i to zaproszenie zostało przyjęte. Nie brali udziału w święceniach – mówi ks. Daniel Marcinkiewicz, rzecznik kurii świdnickiej. Biskup katolicki Ignacy Dec nie zgodził się na spotkanie, a w krótkiej telefonicznej rozmowie stwierdził jedynie, że słowa ks. Chromego w wywiadzie dla Gościa Świdnickiego są prawdziwe. Z wykładowcą Wyższego Seminarium Duchownego udało nam się porozmawiać, jednak zażądał autoryzacji wypowiedzi, na którą wciąż czekamy.

Wywiad z ks. Chromym, zatytułowany „Kluczem-prawda”, ukazał się z okazji Tygodnia Jedności Chrześcijan. Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan trwa zwyczajowo od 18 do 25 stycznia. Termin ten został zaproponowany przez pioniera ruchu ekumenicznego, Paula Wattsona z USA w 1908 roku. W Świdnicy od wielu lat wspólne nabożeństwa celebrują księża katoliccy, ewangeliccy i prawosławni. Modlitwom przewodniczą również Ignacy Dec i Waldemar Pytel.

Konsekracja ks. Waldemara Pytla na biskupa. Marzec 2015 roku.

O komentarz do zawartych w artykule stwierdzeń poprosiliśmy biskupa Waldemara Pytla. Odpowiedział sekretarz biskupa ks. Zbigniew Obracaj.

Jak odebrał ksiądz biskup stwierdzenie ks. Chromego, że biskup we wspólnotach protestanckich biskupem nie jest, a tym samym również JE nie może być tytułowany biskupem? Ks. Chromy wprost pisze: pastor Waldemar Pytel. Dodaje również, że to protestanci sami nazywali zwierzchników seniorami aż do lat 60-tych XX wieku i unikali tytułu „biskup”.

Z zainteresowaniem, ale i pewnym niedowierzaniem przeczytałem artykuł autorstwa ks. Chromego w świdnickiej edycji ” Gościa Niedzielnego”. Ciekawe, dlaczego ta tematyka, która jest tak stara jak długie są teologiczne debaty luterańsko-rzymskokatolickie ujrzała światło dzienne teraz. W roku 500. lat Jubileuszu Reformacji i intensywnych w wielu miejscach relacji ekumenicznych. Ekumenicznej aktywności Papieża Franciszka. Sądzę, że wielu znajdzie odpowiedź… Oczywiście trudno w krótkim tekście odpowiedzieć na Pani redaktor pytanie wyczerpująco. Luteranin z opinią Księdza Chromego nie może się zgodzić. Dlatego pozostaje luteraninem i dlatego są różnice zdań.  Brak tytułu biskupa stanowił polityczny spadek po unii staropruskiej, i co do zasady obcy jest luteranizmowi. Katolickie rozumienie urzędu biskupiego nierozerwalnie związane jest z sukcesją apostolską, czyli nieprzerwanym przekazywaniem godności biskupiej od czasów apostołów. W dobie Reformacji, z przyczyn pragmatycznych, na gruncie niemieckim faktycznie odstąpiono od restrykcyjnego przekazywania sukcesji. Natomiast inaczej rzecz miała się w Szwecji, gdzie rzymskokatolicki biskup Peter Magni (konsekrowany przez papieża Klemensa VII) wyświęcił w rycie rzymskim, 22.09.1531 r., pierwszego luterańskiego Arcybiskupa Uppsali Laurentiusa Petri Nericiusa. Zatem Kościół Szwecji zachował nieprzerwaną sukcesję apostolską, która została przekazana Biskupowi Waldemarowi Pytlowi przez bpa Ragnara Perseniusa, który wcześniej przekazał ją również Biskupowi Jerzemu Samcowi – zwierzchnikowi polskich luteran. Oprócz bpa Perseniusa Biskupa Pytla konsekrował również bp Ryszard Bogusz, na którego z kolei ręce nałożył w roku 1994 bp Jan Tyrawa, ówczesny Biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej.

 Ks. Chromy twierdzi także, że uczestniczenie przez katolików w nabożeństwach w Kościele Pokoju jest niewłaściwe. Wspiera się przy tym słowami Jana Pawła II. Jak JE ocenia takie stwierdzenie?

 To ciekawa opinia, że modlitwa w chrześcijańskim kościele uznającym podstawowe dogmaty jest niewłaściwa. Ksiądz ewangelicki nigdy nie powiedziałby, że nie wolno uczestniczyć np. w mszy św. czy przekraczać progu kościoła innego wyznania. To takie myślenie przedsoborowe. Dyrektorium ekumeniczne zatwierdzone w 1993 r. przez papieża Jana Pawła II naucza, że: „Mimo poważnych różnic uniemożliwiających pełną komunię eklezjalną, jasne jest, że ci wszyscy, którzy zostali przez chrzest wcieleni w Chrystusa, mają udział w wielu elementach życia chrześcijańskiego. Istnieje więc między chrześcijanami pewna rzeczywista komunia, która – jeśli nawet jest niedoskonała – może być wyrażona na różne sposoby, łącznie z udziałem w modlitwie i kulcie liturgicznym”. Oczywiście odrębnym problemem jest kwestia wzajemnego przyjmowania Komunii św. Ale sądzę, że to odrębny temat. A propos słów Jana Pawła II. W przemówieniu wygłoszonym we Włocławku (06.06.1991) podczas spotkania z nauczycielami, katechetami i uczniami, powiedział słowa warte zacytowania:  „nie do pogodzenia z prawdą chrześcijańską jest postawa fanatyzmu czy fundamentalizmu tych ludzi, którzy w imię ideologii uważającej się za naukową lub religijną czują się uprawnieni do narzucania innym własnej koncepcji prawdy i dobra. Metodą Kościoła jest poszanowanie wolności przy niezmiennym uznawaniu transcendentnej godności osoby ludzkiej (…). Ewangeliczna wrażliwość i czujność ochronią nas przed emocjami i wzburzeniem, które łatwo mogą prowadzić do ksenofobii czy jakiejś nietolerancji, sprzecznych z duchem Ewangelii, z duchem Boga, który jest Stwórcą i miłującym wszystkich ludzi Ojcem”. Warto wspierać się tymi słowami i je przypominać.

 W rozmowie ze Swidnica24.pl ks. Marcinkiewicz stwierdził, że biskupi katoliccy uczestniczyli w konsekracji JE z przyczyn kurtuazyjnych. Ks. Chromy w rozmowie z nami (na której autoryzację czekamy) powiedział, że biskup Ignacy Dec godności „biskup” używa w tej sytuacji grzecznościowo.

 Odniosłem się do meritum sprawy odpowiadając na pierwsze pytanie. Trudno oceniać, a nawet nie wypada komentować czyjegoś zachowania. Tym bardziej jeżeli jest ono eleganckie, nasycone elementem grzeczności. Dla mnie mój biskup to Biskup w pełnym tego słowa znaczeniu, tak jak i dla wielu innych osób niekoniecznie wyznania ewangelickiego. Jego konsekracja to nie był spektakl, a pełny porządek wyświęcenia biskupa. Na ile się orientuję prowadząc kalendarz bpa Pytla, on sam uczestniczy w wielu spotkaniach ponieważ wypada być z przyczyn grzecznościowych w ten sposób okazując szacunek instytucji, czy osobom zapraszającym.

Wywiad ukazał się w związku z tegorocznym Tygodniem Jedności Chrześcijan. Czy takie wypowiedzi w tym kontekście mogą zaszkodzić tytułowej jedności chrześcijan?

 Takie wypowiedzi z pewnością nie służą budowaniu jedności i wzajemnych relacji w duchu zaufania. Oczywiście w dialogu ekumenicznym nie chodzi o udawanie, że nie ma różnic. Chodzi o wspólną modlitwę, dialog, szacunek i wzajemne świadectwo wobec świata, że Bóg jest miłością. Tak się dzieje np. we Wrocławiu, gdzie rodzi się ciekawa inicjatywa biskupów Wrocławia, aby zainicjować wspólną akcję pomocy dla Aleppo. To jest piękne świadectwo jedności w pomocy drugiemu człowiekowi. Jeżeli tak lubimy cytować papieży to przytoczę encyklikę  „Deus Caritas est” , gdzie papież Benedykt XVI napisał: ” Aby świat stał się lepszy, konieczne jest, by chrześcijanie przemawiali jednym głosem i działali na rzecz szacunku dla praw i potrzeb wszystkich, zwłaszcza ubogich, poniżonych i bezbronnych.” To powinna być istota naszego wspólnego świadectwa.
Na zakończenie chciałbym dodać, że Kościół rzymskokatolicki w wielu miejscach naszego kraju angażuje się w dialog ekumeniczny.
Także pozytywnie odnosząc się do ważnego dla nas roku Jubileuszu 500. lat Reformacji. Np. Prymas Polski Abp Polak podczas inauguracji Jubileuszu w Cieszynie powiedział: „Nie stajemy tu dzisiaj, aby się nawzajem oskarżać, ale by z nadzieją spojrzeć w przyszłość i szukać nie tyle tego, co nas dzieli, ale tego, co łączy. Pragniemy bowiem umocnić więzi i głębsze wzajemne zrozumienie w służbie i w świadectwie. Nic nie stoi bowiem na przeszkodzie naszemu wspólnemu świadectwu radości, piękna i przemieniającej mocy wiary…” zaś w szwedzkim Lund papież Franciszek powiedział: „Z wdzięcznością uznajemy, że Reformacja przyczyniła się do przyznania bardziej centralnego miejsca Pismu Świętemu w życiu Kościoła.  Luter odkrył tego miłosiernego Boga w Dobrej Nowinie o Jezusie Chrystusie wcielonym, ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Poprzez wyrażenie „tylko z łaski Boga”, przypomina nam, że Bóg zawsze przejmuje inicjatywę i uprzedza wszelką ludzką odpowiedź, w tej samej chwili, w której stara się wzbudzić taką odpowiedź. Nauka o usprawiedliwieniu wyraża więc istotę ludzkiego życia przed Bogiem… wspólna modlitwa jest zarazem uświadomieniem sobie, że bez Boga nic nie możemy uczynić. Dlatego katolikom i luteranom potrzebne jest zjednoczenie z Bogiem i uświadomienie sobie, żeby składać świadectwo wobec tych , którzy potrzebują zawsze Jego łaski.”
W 2013 roku został opublikowany ciekawy, wspólny dokument teologów rzymskokatolickich i luterańskich pt: ” Od konfliktu do komunii.” Warto, żeby nasza wspólna droga wiary nie prowadziła od komunii do nowego konfliktu…

Zebrała Agnieszka Szymkiewicz

 

  • Obserwator

    Jako następny krok tego dialogu między wyznaniami widzę pieszą pielgrzymkę do Kościoła Pokoju pod przewodnictwem ks. Chromego. Z pochodniami i ze Słowem Bożym na ustach: „Deus Vult!”…

    • JAcenty

      A następnym będzie zapewne stos pod dzwonnicą na którym ksiądz Chromy zrobi porządek z odszczepieńcami od prawdziwej wiary. Oczywiście pod hasłem Deus Caritas est…

      • Obi von Kenobi ;-)

        Taki cytacik :
        BISKUP więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? Nie świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.
        DIAKONAMI tak samo winni być ludzie godni, w mowie nieobłudni, nie nadużywający wina, niechciwi brudnego zysku, utrzymujący tajemnicę wiary w czystym sumieniu. I oni niech będą najpierw poddawani próbie, i dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu.
        KOBIETY również – czyste, nieskłonne do oczerniania, trzeźwe, wierne we wszystkim.Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. Ci bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny stopień i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.
        Przepisuję z końca postu bo powinien się znaleźć na początku dyskusji o tym czy ktoś jest prawdziwym biskupem czy nie 🙂

  • Bozena

    Słudzy boży walczą o tytuły…

    • Natalia

      …. nie tylko…..

    • JAcenty

      Nie sprowadzaj tego do walki o tytuły, sprawa ma duże znaczenie ponieważ sam znam osoby, które są rozdarte i wahają się nie wiedząc czy czynią słusznie uczestnicząc w nabożeństwach luterańskich. Widzę,że rozkręca się ciekawa dyskusja. Zobaczymy dokąd dojdziemy …

  • eb

    Proponuję sprawdzić w słowniku znaczenie słowa „chromy”…

  • Obserwator

    Tępe czarnuchy z chromym na czele

  • Marek S.

    1. Pani red. sprawdziła ile jest sakramentów we wspólnotach luterańskich? 2. Skoro więc nie ma sakramentalnego kapłaństwa skąd ma być biskupstwo? To właśnie powiedział ks. dr Chromy. To nie jest kwestia obrażania czy obniżania czyjejś rangi. W sensie ścisłym (jakim używa go KK od 2 tys lat) pastor jakikolwiek nie jest biskupem, bo nigdy nie był księdzem (Luter odrzucił sakramentalne kapłaństwo). Zamiast robić sensacje i się obrażać pomódlcie się. 3. „W odniesieniu zaś do wspomnianego Marcina Lutra, to czegóż – o dobry
    Boże – zaniedbaliśmy, albo co przeoczyliśmy? Jakiej miłości ojcowskiej
    poniechaliśmy, aby go odciągnąć od owych błędów? Po tym, jak wezwaliśmy
    go do opamiętania, chcąc z nim postępować łagodnie, ponaglaliśmy go do
    porzucenia tych błędów za pośrednictwem różnych dyskusji przez Naszego
    posła oraz Naszymi osobistymi listami.” LeonX ExsurgeDomine.

    • abc

      Prawda powiedziana w sposób niewłaściwy może być niewłaściwie zrozumiana. Świadczy raczej o braku taktu czy wyczucia sytuacji ją głoszącego. Tu widziałbym także sposobność do pokazania swojej wyższości nad innym. W kontekście Tygodnia Jedności Chrześcijan brzmi to bardziej jak hipokryzja.

      • Marek S.

        „Bardzo szanuję pastora i uważam go za wielkiego erudytę” – fala katolickiego hejtu…

    • JAcenty

      W raporcie luterańsko-rzymskokatolickiej komisji dialogu ds. jedności jest zapis mówiący, że katolicy i luteranie uznają, że wraz ze wspólnotami, w których żyją,należą do jednego Ciała Chrystusowego. Wzrasta świadomość tego, że XVI-wieczny spór dobiega końca. Powody, dla których wzajemnie potępiano swoją naukę, są nieaktualne. Tym samym można mówić o pięciu imperatywach wspólnego upamiętniania przez luteranów i katolików roku 2017. Luteranie i katolicy są wezwani do tego, aby myśleć z perspektywy jedności Ciała Chrystusowego, szukać tego, co tę jedność wyraża, oraz służyć wspólnocie jedynego Ciała Chrystusowego. Ten kierunek wymaga nieustannego nawrócenia serca.
      W stwierdzeniach ks. Chromego nie znajduję woli szukania wspólnoty.

    • ganow

      W kościele luterańskim uznawane są dwa sakramenty, które znajdują potwierdzenie w Biblii: chrzest i komunia święta. Zarzut ten wydaje się niewłaściwy, tym bardziej, że pozostałe sakramenty uznawane przez katolików (w łącznej liczbie siedmiu) są jedynie tradycją, a zatem wymyślone zostały przez ludzi. Skąd zatem zarzut, iż nie ma tu sakramentalnego kapłaństwa? Te sakramenty, które ustanowione zostały przez Jezusa są spełniane w idealny sposób.

      • Marek S.

        Jaki znowu „zarzut”? Kościoły luterańskie odrzuciły hierarchiczne kapłaństwo… odrzuciły sakrament kapłaństwa… więc nazywanie luterańskiego pastora księdzem jest możliwe ale sensu nie ma. 2. Powołujecie się na „w tradycji apostolskiej”, którą właśnie Luter odrzucił na rzecz samego Pisma św. (które też obciął) 😉 Wspólnoty luterańskie mogą sobie używać dowolnej terminologii, z tym, że używanie jej w kontekście Kościoła Katolickiego jest nadużyciem, bo wprowadza zamieszanie. To tak jakby Mercedes zaczął nazywać swoje samochody A4, A6, A8 – może? Może! Być może mercedes ma lepsze samochody niż Audi ale sensu to to nie ma. Tyle. I proszę nie wmawiać mi czegoś czego nie napisałem 😉 Módlmy się razem, szanujmy się nawzajem i nie mieszajmy ludziom w głowach. Pastor to pastor ksiądz katolicki to ksiądz katolicki. Nic więcej.

        • Rezolutek

          Pastor to też ksiądz. Może nawet katolicki, ale nie rzymskokatolicki.

          • Marek S.

            Nick dobrany idealnie.

          • Rezolutek

            Pana zdjęcie również. Mam nadzieję, że zwracając się per Pan a nie ksiądz, nie popełniam gafy.

          • Marek S.

            Nie ma znaczenia. Pan nie rozróżnia podstawowych rzeczy. Nie wymagajmy więc nie wiadomo czego 🙂

          • nmisiek

            A ja swego czasu zwracałem się „księże pastorze” i było to na miejscu, nikt mi łba nie urwał, nie kpił czy co tam. Do batiuszki też mówiłem „proszę księdza”.
            „Ksiądz – współcześnie duchowny chrześcijański. W Kościele katolickim oraz Cerkwi prawosławnej potoczne określenie prezbitera, czyli osoby której udzielone zostały stosowne święcenia kapłańskie, albo osoba, której w Kościołach protestanckich powierzono urząd kościelny poprzez ordynację.”

        • ganow

          Kościoły luterańskie nie odrzuciły hierarchicznego kapłaństwa, bo właśnie mają swoich pastorów i biskupów. Faktem jest, że nie traktują wyboru swych przedstawicieli na zasadzie sakramentu, lecz wynika to z bezpośredniego rozumienia Słowa Bożego, gdzie nigdzie nie ma mowy o ustanowieniu sakramentu kapłaństwa. Wręcz przeciwnie. Bardziej można znaleźć przykłady o zasadzie powszechnego kapłaństwa. Chociażby w pierwszym liście św. Piotra lub w pierwszym rozdziale Apokalipsy św. Jana, gdzie mówi się wprost: „I uczynił nas rodem królewskim, kapłanami Boga i Ojca swego”. Wszyscy zatem wierni stać się mają kapłanami bożymi, stąd też tworzenie jakiejkolwiek uświęconej sakramentami hierarchii jest zwykłą uzurpacją, niezgodą z Pismem Świętym. Co do kwestii nazywania pastora księdzem, jest ona utrwalona wielowiekową tradycją. Na Śląsku Cieszyńskim, który jest jedynym rejonem Polski, gdzie luteranie mieszkają zwartą grupą,od setek lat nikt nie nazywa duchownego pastorem, tylko księdzem. I nikt temu się specjalnie nie dziwi.

    • nmisiek

      Ale to z punktu widzenia doktryny katolickiej. Każde wyznanie ma prawo tak tytułować swoich duchownych, jak chce i dawać im takie uprawnienia, jakie chce. Było i tak w katolicyzmie, że kanonikiem mogła być osoba bez święceń kapłańskich i nikt tego nikomu nie wypomina.

  • pisfan

    prawdziwy, czy nieprawdziwy biskup – trochę przypomina to średniowieczne dysputy nad tym ile diabłów zmieści się na ostrzu igły -> kompletne oderwanie od normalnego życia

    • Marek S.

      Tyle, że tu nie ma żadnej dysputy. Jest prosta odpowiedź na proste pytanie. „Normalne życie” jeśli nie opiera się na prawdzie nie jest normalnym życiem.

      • JAcenty

        W nawiązaniu do tej prostoty nie uważasz jednak, że wiara protestancka (jakkolwiek by ją pojmować) jest właśnie dużo prostsza? Że trafiła do tak wielkiej liczby osób właśnie dlatego, że potrafiła w sposób jasny, prostym językiem, odrzucając dogmaty i tłumacząc Biblię na języki narodowe? Zauważyłem właśnie (po kilku nabożeństwach w Kościele Pokoju), że zacząłem się nad tym zastanawiać.

  • Stanislaw Kotelko

    Dziwne podejście do jedności chrześcijan.. A swoją drogą – co duchowni katoliccy mają do tytułów funkcjonariuszy kościoła reformowanego? Biskup Pytel jakoś nie kwestionuje tytułu biskupa Deca…

    • Marek S.

      1. Na jakiej podstawie miałby to robić? 2. ks. dr Chromy w katolickiej gazecie, dla katolików odpowiedział na pytanie czy dla katolików pastor jest biskupem…

      • Stanislaw Kotelko

        Mógłby to robić na takiej samej podstawie, na jakiej ksiądz Chromy. Dla katolików duchowny ewangelicki nie musi być biskupem i nikt tego od nich nie wymaga, natomiast jest nim dla wiernych kościoła ewangelickiego. A prosta kultura i szacunek dla innego wyznania wymagają poszanowania funkcji i tytułu duchownego innego wyznania czy religii. Fanatyzm i fundamentalizm nie są dobrymi doradcami.

        • JAcenty

          Panie Stanisławie ależ on nie kwestionuje tytułu tylko znaczenia jakie ma ten tytuł dla katolików.
          „Ze względu więc na brak święceń kapłańskich, z których świadomie zrezygnowano, wspólnoty protestanckie nie zachowały sukcesji apostolskiej oraz ważnej Eucharystii. Z tego samego powodu zwierzchników tych wspólnot nie należy nazywać biskupami w tym znaczeniu, w jakim mówi się o biskupach katolickich czy prawosławnych.” Nie zauważa tylko, że biskupi luterańscy w Szwecji zachowali sukcesję a biskupowi Pytlowi sukcesję przekazał biskup Persenius.

        • Marek S.

          Zarzucanie komuś fanatyzmu, bo nazwał białe białym jest wyrazem kultury i szacunku. Jak szlag! 😉

          • Stanislaw Kotelko

            Wyrazem kultury i szacunku jest wzajemne zrozumienie i tolerancja. Nie jest nim natomiast podważanie czyjegoś autorytetu w imię własnych przekonań nawet jeśli „białe jest białe”, bo wówczas czarne staje się jeszcze czarniejszym.

    • JAcenty

      Kościół katolicki zarzuca luteranom brak wspólnoty eucharystycznej. Chodzi o to,że Luter zakwestionował konieczność święceń pochodzących od Jezusa (jak Ojciec mnie posłał tak i ja was posyłam). Stąd też przyjmowanie sakramentów od duchownych, którzy nie otrzymali święceń jest zabronione. Duchowni prostestanccy ponieważ nie mają ważnych święceń nie mogą udzielać sakramentów a zatem biskup protestancki nie jest biskupem w rozumieniu katolików, ponieważ nie przyjął święceń kapłańskich, a osoba wyświęcająca go na biskupa sama biskupem nie jest.

    • ganow

      Zgadzam się z wypowiedzią pana Kotełki. Pragnę jednak zwrócić uwagę na fakt, że biskup Pytel jest biskupem kościoła augsbursko-ewangelickiego, a zatem luterańskiego, nie zaś reformowanego. Tą ostatnią nazwą określa się kalwinów.

    • Maciej Miłosz

      A jakie podejście do jedności chrześcijan miał Marcin Luter?

      • ganow

        Luter do końca życia wyrażał żal z powodu rozbicia Kościoła. Jemu chodziło o zreformowanie struktur kościelnych, a nie tworzenie nowej organizacji kościelnej. Historia potoczyła się jednak inaczej i to władza świecka przyczyniła się w dużej mierze do rozdziału Kościoła w Niemczech.

  • iras

    Potato. Patato!!!!!
    Wiara jest wazna!!!
    Chodzi o kase ,datki!!!!
    Zazdrosc to grzech!!!!!!!!!

  • Jan Wagenknecht

    Czyżby szanowny kler zapomniał o
    pierwszym przykazaniu?…

    • Marek S.

      pomidor. a co ma 1 przykazanie do ustroju hierarchicznego?

  • Pytam_nie_bladze

    Tak wygląda, jakby ktoś miał kompleks niższości w Seminarium i próbował go w jakiś sposób wyeliminować. Moim zdaniem luteranie w drugą stronę też mogą mówić co chcą o katolickich biskupach, ale po co? Tak całkiem niepotrzebna dyskusja wywołana przez jakiegoś księdza i mogą się popsuć stosunki…

    • Marek S.

      Z tego co widzę to żaden ksiądz tego tekstu na swidnica24 nie napisał 😉

  • Mieszkaniec

    Jedyna partia i jedyny kościół jest właściwy . Ot nastały czasy . Ciekawe co na to Papierz Franciszek ?

  • Mieszkaniec

    Ot nastały czasy …. jedna partia,jeden kościół jest właściwy . Ciekawe co na to Papież Franciszek ?

    • Domino

      Ciekawe co na to Pius XIII?

  • Krzysztof Czarnecki

    Jak zwykle, najwięcej do powiedzenia o zasadach wiary katolickiej mają ci, którzy katolikami nie są.

    • Marek S.

      taka prawidłowość 😉 c’nie?

    • YES

      no nie wiem czy chciałem być katolikiem-ochrzczono mnie bez mojej wiedzy i zgody-a teraz jak patrze na „biskupa” Antoniego Pacyfika w karocy to czuję się leciutko zażenowany 🙂 ale w końcu to biskup :-))))

  • Maciej Miłosz

    SENSACJA [HOT!] [ZOBACZ MEMY]

  • Izka_

    Pani redaktor wyciągnęła artykuł z Gościa Niedzielnego i zbudowała na nim swój artykuł. W jakim celu? Aby zniszczyć dotychczasowe dobre relacje obydwu Kościołów? A może chciała czegoś, kogoś nauczyć o różnicach między Kościołem katolickim, a Kościołem protestanckim? Ten drugi cel nie został osiągnięty, bo pani redaktor sama nie wiele wie w tym temacie. Jestem szalenie ciekawa w jakim celu pani redaktor sięgnęła do Gościa Niedzielnego? Czyżby nie było już o czym pisać? Nic się nie wydarzyło w sporcie?

  • tak jest

    Przygadał kocioł garnkowi…..

  • nmisiek

    „Ksiądz – współcześnie duchowny chrześcijański. W Kościele katolickim oraz Cerkwi prawosławnej potoczne określenie prezbitera, czyli osoby której udzielone zostały stosowne święcenia kapłańskie, albo osoba, której w Kościołach protestanckich powierzono urząd kościelny poprzez ordynację.”
    Proste, jasne i czytelne. Czy święcenia, czy ordynacja jednych i drugich traktujemy jako duchownych i tak samo nazywamy. Księżmi. I jedni i drudzy mają swoich hierarchów i zwą ich po swojemu, podobnie i tak samo.

    • Jurzi

      Odpowiedział cytując Wikipedię. Szczyt profesjonalizmu i rzetelności naukowej…

  • Rafał

    Ciekawe który ze wspomnianych biskupów spełnia biblijne kryteria z 1 Tm 2.

    • ganow

      Tak, od tego należałoby rozpocząć dyskusję. „Biskup ma być nienaganny, mąż jednej żony (!!!), trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel” itd. Który zatem z biskupów katolickich spełnia przynajmniej ten punkt o „mężu jednej żony”…

  • kolega

    ciemnosc, widze ciemnosc…

  • David

    Bardzo dobrze powiedzieli i maja racje , malo tego jest tylko jeden Kosciol – KOSCIOL KATOLICKI ! Te pierdoly jak dialog to diabelstwo !

  • Mikołaj

    Absolutnie niezrozumiały i zasmucający jest ten ton sensacji ze strony portalu, przecież ks. Chromy powiedział rzecz dla katolika najoczywistszą, protestanci nie mają ważnych święceń kapłańskich, więc tym bardziej biskupich. Przykro jest też patrzeć na te komentarze świadczące o skali dekatolicyzacji narodu.

    • nmisiek

      Jeśli wszystko mierzysz miarą katolicką …
      A dla mnie, stojącego z boku, jeśli ktoś twierdzi, że jest biskupem i przyznają tak jego współwyznawcy, to tak jest. W dodatku wszystkie kościoły chrześcijańskie, prócz rzymskich katolików, tak uważają. Wskaż mi choć jeden cytat z Biblii nakazujący posiadać święcenia kapłańskie, by zostać biskupem, starszym z braci, starszym zboru.

  • nmisiek

    Owszem, jeśli nazwiesz się Franciszkiem 5 to papieżem będziesz jeśli twoja wspólnota religijna za takiego cię uzna.