Brakło szczęścia i zimnej krwi pod bramką rywali

Brakło szczęścia i zimnej krwi pod bramką rywali

0
PODZIEL SIĘ

Piłkarze Polonii-Stali Świdnica nie zagrali wielkiego meczu przeciwko Górnikowi Wałbrzych, ale patrząc na stworzone sobie sytuacje bramkowe, powinni zakończył pojedynek z kompletem punktów, a przynajmniej z remisem. Futbol bywa jednak okrutny, a liczy się to co w sieci…

Pojedynek rozpoczął się po myśli świdniczan. Poloniści przejęli inicjatywę i częściej gościli na połowie gości. Pierwszy strzał na bramkę oddali jednak rywale. Piłka po uderzeniu z dystansu Damiana Migalskiego przeleciała jednak wysoko nad poprzeczką bramki strzeżoną przez Kota. W miarę upływu czasu coraz śmielej zaczynali dawać o sobie znać przyjezdni. W 31. minucie były zawodnik Polonii-Stali (roczne wypożyczenie z Górnika) Jan Rytko świetnym strzałem wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie. Prawdziwe emocje nadeszły jednak w drugiej połówce…

Od początku do ataków ruszyli podopieczni trenera Tomasza Oleksego, ale długo nie mogli przedrzeć się przez zasieki obronne przyjezdnych. Co gorsze, w 58. minucie sprawdził się jeden z najgorszych możliwych scenariuszy. Jakub Białas zagrał ręką we własnym polu karnym, a sędzia wskazał na „wapno”. Na 2:0 pewnym uderzeniem podwyższył Dariusz Michalak i znaleźliśmy się w bardzo trudnym położeniu. Świdniczanie nie poddali się jednak i ruszyli do prawdziwej i zdecydowanej ofensywy. Na efekty w postaci swoich szans na gole nie musieliśmy długo czekać. W 66. minucie Łukasz Kot trącił futbolówkę głową, a tan zamiast zatrzepotać w sieci, obiła jedynie poprzeczkę bramki Górnika. Chwilę później sytuację jeden na jednego z Damianem Jaroszewskim nie wykorzystał Oskar Łuszkiewicz, a futbolówka po strzale Wojciecha Szuby z rzutu wolnego trafiła w poprzeczkę! Kontakt złapaliśmy w końcu w 86. minucie. Wojciech Szuba sobrze dograł na lewe skrzydło do Szymona Tragarza, ten dostrzegł Roberta Myrtę, który precyzyjnym strzałem zmienił wynik na 1:2. Do szczęścia zabrakło niestety czasu.

Polonia-Stal Świdnica – Górnik Wałbrzych 1:2 (0:1)

Polonia-Stal: B. Kot, Skowroński, Białas, Salamon, Ł. Kot, Sowa, Łuszkiewicz (80′ Somala), Szuba, Jagieła, Szczygieł (56′ Tragarz), Myrta