34-latek ze Świebodzic na gościnnych występach w Świdnicy w niecodzienny sposób usiłował zdobyć pieniądze na alkohol. Pod pozorem omówienia naprawy samochodu okradł pracownika warsztatu samochodowego. Daleko z łupem nie uciekł.
Mężczyzna poprosił o oszacowanie kosztów reperacji. Mechanik poszedł do innego pomieszczenia po potrzebne dokumenty, a gdy wrócił, klienta już nie było. Ani telefonu komórkowego pracownika warsztatu. Poszkodowany natychmiast zawiadomił policję, a ta z kolei po kilkunastu minutach odnalazła złodzieja w kolejce do lombardu. Właśnie miał zamiar zastawić albo sprzedać ukradziony w warsztacie aparat. Policjantów zaskoczyło, że był w stanie opracować i zrealizować tak przemyślny plan, bo po zbadaniu alkomatem okazało się, że ma w organizmie prawie 4 promile alkoholu. Telefon wrócił do właściciela, a złodziej stanie przed sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia.



![Rowerowe połączenie Świdnicy z Żarowem coraz bliżej [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/sciezka-Zarow-Wierzbna-6-238x178.jpg)

![Dachowanie pod Strzegomiem. Kierowca oddalił się z miejsca wypadku [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/DW382-dachowanie-2026.06.09-6-100x75.jpeg)




