Tragedia na Wyspiańskiego [FOTO/VIDEO]


Jedenastu strażaków brało udział akcji gaśniczej przy ulicy Wyspiańskiego w Świdnicy. Po godzinie 7:00 doszło tam do tragedii.

Na miejsce zdarzenia zostały wysłane trzy jednostki straży pożarnej, pogotowie ratunkowe i policja. Mężczyzna w wieku około 60 lat, który przebywał w pomieszczeniu w chwili przyjazdu służb ratunkowych już nie żył. Jeszcze nie wiadomo, co mogłoby być przyczyną pożaru. Mężczyzna w mieszkaniu nie miał dostępu do gazu i prądu.

Mieszkanie spłonęło doszczętnie, zalane zostały garaże znajdujące się pod lokalem. Na miejscu pracuje prokurator.

Dziękujemy Arturowi za CYNK

[photospace]

Zobacz także:

22 komentarzy

  1. Rafał pisze:

    Trzeba było wcześniej wywalić menela jak nie płacił rachunków!

  2. siwarosa pisze:

    pewnie się dogrzewał jakimś piecykiem straszna śmierć w płomieniach :( przykre to :(

  3. Adam pisze:

    Jeszcze nie wiesz co tobie los szykuje i ktoś o tobie tak powie zero szacunku i wyrozumiałości wogule lepiej zamilcz jak masz takie bzdury pisac

  4. strazak pisze:

    bylem tam jestem z zawodowej rozni sa ludzie najprawdopodobniej gosc palil w malym piecyku ktory stal w mieszkaniu

  5. Plywak pisze:

    Gdzie to niby jest? Tej ulicy nawet na mapach google nie ma -.-

    • kolega pisze:

      Wyspiańskiego – to chyba najbardziej stroma ulica w Świdnicy – od Banku Zachodniego w stronę parku centralnego :)

      • syli pisze:

        No nie możliwe że najbardziej stroma i niemożliwe że ktoś nie wie gdzie ta ulica jest, zachowujecie się jak by Świdnica była wielkim miastem, szkoda słów, to się nadaje na wiocha.pl

  6. 0%+10 pisze:

    I taka jest perspektywa życia w Tuskolandzie

  7. ADAM TOMANEK pisze:

    Gościu nie miał szans.Na Wyspiańskiego było ślisko, nikt nie psypał(ja się pytam gdzie byli rodzice odpowiedzialni za akcję zima)jego audi wpadło prosto na słup oswietleniowy koło Banku Zachodniego.Gdyby to było volvo, może by przeżył, a tak jeszcze jedna tragedia.

  8. FIRE COMBAT pisze:

    Pan komendant OSP podczas akcji w mundurze KDSz a nie w US-ie a no tak to gwiazda telewizyjna i Bóg na swoich włościach w PRYWATNYM OSP Ś-ca

    • strazak pisze:

      to nie komendant, a prezes! Człowiek historia… ile on osób uratował… tego nawet on sam nie zliczy, chyba że skłamie – jak zawsze ;] i jego aniołki – ludzie oje*ać się gadżetami i chodzic po ścy z dumą na klacie wieksza niż cała s-ca hehe;p

  9. wytrwały pisze:

    jak prezes i jego asy nie mają szkolenia w komorze dymowej to mogą tylko przerzucać spalone rury od odkurzacza a tak na marginesie to gdzie masz prezesino tych strażaków którzy zostali nie źle wyszkoleni w PSP na kursach za pieniądze podatników pozbyłeś się ich czy nie mogli z tobą wytrzymać i sami odeszli ?

  10. uzi pisze:

    co szlag was trafia że Yano jako prezes działa w czasie akcji,co miał stać i patrzeć jak koledzy z PSP się męczą,przecież oni byli tam pierwsi i gasili w środku, przy tak dużym mrozie na zewnątrz widzę że gościowi się chce coś zrobić dla innych ludzi,mam info że wszyscy strażacy z osp maja przebytą komorę dymową ,dla cwaniaków którzy przyszli dla kasy do osp nie ma tam miejsca,poza tym wprowadził uczciwą zasadę kto pierwszy ze strażaków dobiegnie do remizy ten wyjeżdza do akcji,sam zostaje w osp jeżeli są przed nim inni,a mięczaków było w osp wielu oraz tych którzy skłócali już tam nie ma,straż to koleżeństwo i dyscyplina,przy okazji nie jestem z osp ale mam tam kolegów, może kiedyś się zapiszę

  11. wojtekkko pisze:

    nie wygodne komentarze sa tu usuwane

  12. soniek pisze:

    wiem tylko, że z pożaru ocalał pies tego człowieka, zawieźli go do schroniska.

Zostaw komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu


*