Czy to już definitywny koniec legendarnej marki Diora-Świdnica? – Mam nadzieję, że nie – mówi syndyk masy upadłościowej. Dzisiaj został poinformowany o wycofaniu się z dzierżawy zakładu przez warszawską Unitrę. Taką samą wiadomość otrzymała 50-osobowa załoga.

Przełomu w sprawie legendarnej świdnickiej fabryki nie będzie. Choć jeszcze niedawno ważyły się losy dalszego funkcjonowania zakładu i przyszłości jego pracowników, dzisiejsze popołudnie przyniosło fatalne wieści. Spółka Unitra nie tylko wycofała się z umowy dzierżawy, ale nie zdecydowała się także na wykup przedsiębiorstwa. Od 11 listopada załoga trafia na bruk. Syndyk masy upadłościowej zapowiada jednak natychmiastowe poszukiwanie nowych inwestorów.
Przypomnijmy: jeszcze niedawno trwały procedury związane z likwidacją masy upadłości i próbą sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Syndyk Jakub Kamiński ogłosił postępowanie z ceną wywoławczą na poziomie około 5 mln zł netto, które miało zakończyć się z końcem października. Gdyby oferta nie spotkała się z zainteresowaniem, plan był jasny – obniżka ceny i kolejny przetarg.
Z kolei umowa dzierżawy z inwestorem powiązanym z Unitrą miała obowiązywać do końca 2026 roku. – Do porozumienia doszliśmy na ostatnią chwilę, być może tak będzie i w tym przypadku. Nie rozmawiamy o tym, mamy jeszcze trochę czasu – tłumaczył wówczas syndyk. Dziś wiemy już, że scenariusz optymistyczny legł w gruzach.
Zarząd Unitry podjął ostateczną decyzję i poinformował syndyka o rezygnacji z dalszej dzierżawy. Firma nie złożyła również oferty zakupu majątku Diory-Świdnica.
Najtrudniejsza sytuacja dotyka zatrudnionych tam ludzi – inwestor nie przejmie załogi, co uzasadniono brakiem jakichkolwiek przesłanek ekonomicznych. Sam syndyk w rozmowie z nami nie ukrywał, że to bardzo przykra wiadomość dla pracowników.
Dramatyczny głos płynie od samej załogi, która skontaktowała się z naszą redakcją tuż po oficjalnym spotkaniu z władzami spółki. Padły oficjalne słowa na zwołanym zebraniu załogi: „Unitra rezygnuje z dalszego funkcjonowania Diory w Świdnicy, a zakład zostaje w pełni przekazany syndykowi na sprzedaż. Zostaliśmy z umowami do 10 listopada z odgórnym nakazem dokończenia ostatnich produktów. Od 11 listopada jesteśmy bezrobotni – napisali do nas rozżaleni pracownicy.
Jak poinformował portal Swidnica24.pl syndyk masy upadłościowej, na konto postępowania nie wpłynęła ani jedna oferta kupna przedsiębiorstwa za kwotę 5 mln zł.
Jakub Kamiński zadeklarował rozpoczęcie poszukiwań nowego dzierżawcy, który zechce wejść w miejsce wycofującej się Unitry. Jednocześnie już w przyszłym tygodniu, w pierwszym tygodniu listopada, ogłoszone zostanie kolejne postępowanie sprzedaży z wolnej ręki. Tym razem cena wywoławcza zostanie obniżona – zapowiadana kwota startowa spadnie poniżej 4 mln zł netto.
Syndyk zapewnił również, że do czasu rozstrzygnięć nadal będzie regulował opłaty za dzierżawę hali, w której mieści się zakład – obiekt ten nie stanowi bowiem własności masy upadłościowej Diory.
***
Zakład produkcyjny, z którego powstała dzisiejsza Diora Świdnica, powołany został do życia w 1945 roku w ramach Dolnośląskich Fabryk Mebli. Fabryka ulokowana została w obiektach przy ulicy Bystrzyckiej w Świdnicy, gdzie od XIX wieku funkcjonowała niemiecka firma Hugo ROITHNER&Co. produkująca z drewna artykuły sportowe, przyrządy do ćwiczeń, zabawki i meble dziecięce. W 1977 roku postanowieniem ministra gospodarki przedsiębiorstwo zostało włączone w struktury Zakładów Radiowych DIORA. Przedsiębiorstwo rozpoczęło produkcję obudów na potrzeby krajowego przemysłu elektronicznego. Były to obudowy telewizorów, odbiorników radiowych oraz kolumn głośnikowych.
W roku 1981 przedsiębiorstwo otrzymało status spółki prawa handlowego z ograniczoną odpowiedzialnością. Od tego czasu datuje się samodzielna działalność rynkowa przedsiębiorstwa. Zostały opracowane i wdrożone do sprzedaży własne konstrukcje kolumn głośnikowych i szafek do sprzętu radiowo-telewizyjnego. W latach 90. powstały kolejne konstrukcje zestawów głośnikowych, nastąpił też wzrost zainteresowania firmą i jej produktami ze strony klientów zagranicznych.
Agnieszka Szymkiewicz





![Obserwował pociągi w Świdnicy. Kulisy zatrzymania rosyjskiego szpiega [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/411-387141-100x75.png)



