Strona główna Sport Piłka ręczna Akademicy wyjechali z kompletem punktów

Akademicy wyjechali z kompletem punktów

0

Bardzo dobry początek, sześciobramkowe prowadzenie i mnóstwo emocji w hali Zawiszów. Niestety, tym razem piłkarze ręczni ŚKPR-u Świdnica kończą mecz bez punktów. W spotkaniu 7. kolejki I ligi Szare Wilki przegrały z AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 32:37 (17:15). Mimo niedosytu, mecz mógł się podobać.

W pierwszej połowie dobrze funkcjonował cały zespół, a między słupkami świetnie spisywał się Norbert Mirga, który przed przerwą obronił aż trzy rzuty karne! Od pierwszych minut kontrolowaliśmy grę i wynik. Zaczęliśmy od 4:0, a w 13. minucie po trafieniu Piotra Deca prowadziliśmy już nawet 9:3.

Akademicy stopniowo odrabiali straty, ale do szatni schodziliśmy z prowadzeniem 17:15. Po zmianie stron goście zagrali jednak dużo skuteczniej. W 35. minucie doprowadzili do remisu 20:20, a następnie przejęli inicjatywę. Nasza wataha walczyła, lecz nie zdołała już odwrócić losów spotkania.

– Zwycięstwo z zespołem z góry tabeli na pewno mocno by nas podbudowało. Czujemy niedosyt, ale nie zwieszamy głów. Długimi fragmentami graliśmy bardzo dobrze. Szkoda jednak chwil dekoncentracji na początku drugiej połowy – mówił po meczu Arkadij Makowiejew, prezes naszego klubu.

„Dzikami” meczu zostali Dawid Pęczar oraz Bartosz Turkiewicz z zespołu gości. Obaj otrzymali sympatyczne upominki.

– Wielkie słowa uznania należą się też kibicom. Dziękujemy za liczną obecność, głośny doping i wsparcie dla Szarych Wilków. Takie mecze przeżywamy razem — na parkiecie i na trybunach. Dziś pozostał niedosyt, ale wierzymy, że w kolejnych spotkaniach za walką i dobrą grą przyjdą również punkty! – podkreślają gospodarze.

Reklama

Za tydzień czeka nas wyjazd do Orlika Brzeg. Do naszej hali wrócimy 14 listopada, kiedy podejmiemy Trójkę Nowa Sól.

Statystyki:

/ŚKPR/

Reklama
Poprzedni artykułCzy szkoły w powiecie świdnickim są bezpieczne? Sytuacja w Świebodzicach
Następny artykułPrzełamujemy serię trzech porażek z rzędu