Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Wałbrzychu nie miało wątpliwości: próba utajnienia personaliów oraz kwot wypłacanych pracownikom Miejskiej Biblioteki Publicznej w ramach dodatkowych umów na rzecz biuletynu „Moja Świdnica” była bezprawna. Decyzja odmowna dyrektor Ewy Cuban została w całości uchylona. Po raz kolejny narracja władz miasta i biblioteki o transparentności miejskiego wydawnictwa rozminęła się z faktami.
TEGO NIE PRZECZYTASZ W „MEDIACH” SAMORZĄDOWYCH

Przypomnijmy: we wrześniu br. dyrektor MBP Ewa Cuban przyznała na piśmie, że etaty tworzone lub dofinansowywane ze środków Powiatowego Urzędu Pracy w Świdnicy wykorzystywano do obsługi biuletynu i portalu „Moja Świdnica” – tuby propagandowej władz miasta. Jednocześnie ujawniono, że 4 etatowym pracownikom biblioteki wypłacono dodatkowo 19 615,00 zł z tytułu umów zlecenia i o dzieło na pisanie tekstów, robienie zdjęć czy zbieranie reklam. Przy okazji cały czas utrzymywana jest narracja, że jest to wydawnictwo bezpłatne (rozdawane za darmo, ale za dramo nie powstaje).
Gdy zapytaliśmy o szczegółowe rozliczenie – kto konkretnie i ile pieniędzy z publicznej kasy otrzymał na podstawie umów cywilnoprawnych – szefowa biblioteki wydała decyzję odmowną, powołując się na „ochronę prywatności” pracowników.
SKO: Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jak wydaje się ich pieniądze
Sprawa z odwołania Redakcji trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu. 7 października 2026 r. Kolegium w całości uchyliło decyzję dyrektor MBP.
W uzasadnieniu SKO jednoznacznie wskazało, że osoby zawierające umowy cywilnoprawne z instytucją publiczną muszą liczyć się z ograniczeniem prywatności w zakresie kwot i przedmiotu tych umów. Ujawnienie imion i nazwisk kontrahentów oraz wysokości ich wynagrodzeń ze środków publicznych stanowi podstawę społecznej kontroli.
SKO zwróciło uwagę, że w tej sprawie chodzi o osoby jednocześnie zatrudnione w bibliotece na etacie. Mieszkańcy mają pełne prawo zweryfikować, czy zadania opłacane z dodatkowych umów zlecenie nie pokrywały się z ich podstawowymi obowiązkami służbowymi.
Radni zablokowali kontrolę, SKO nakazuje jawność
Orzeczenie Kolegium stawia w nienajlepszym świetle również pro-ratuszową większość w Radzie Miejskiej. Przypomnijmy, że na sesji 28 sierpnia grupa 12 radnych zablokowała wnioski społeczne o przeprowadzenie kontroli doraźnej w MBP. Zaledwie kilka dni później dyrektor MBP sama potwierdziła wykorzystywanie etatów z PUP, a teraz organ odwoławczy nakazał ujawnienie pełnych danych o dodatkowych zarobkach pracowników MBP zatrudnionych na umowę o pracę.
Sprawa wraca teraz do dyrektor Ewy Cuban, która – związana prawnie wykładnią SKO – musi ponownie rozpoznać wniosek i udostępnić utajniane dotąd dane. Do tematu wrócimy po otrzymaniu kompletnych zestawień.
/red./


![Do serca przytul psa. Porzucona w świdnickim parku Ayla szuka domu [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Ayla-fot.-Schronisko-dla-bezdomnych-zwierzat-w-Swidnicy-4-238x178.jpg)





