Z ostrą krytyką spotkało się rozwiązanie, zastosowane przy budowie ścieżki rowerowej ze Świdnicy do Jagodnika. Kierowców zaskoczyło zwężenie jezdni do jednego pasa, zastosowane tuż przed wjazdem do wsi. Wójt gminy Świdnica i dyrektor Służby Drogowej Powiatu Świdnickiego zapewniają, że jest to działanie celowe i przemyślane, a podstawą były brawura kierowców i liczne kolizje oraz wypadki.

Budowa ścieżki, na którą czekali przede wszystkim mieszkańcy Jagodnika, trwa od kilku miesięcy, jednak dopiero w ostatnich dniach można było zobaczyć, jak faktycznie została wytyczona. Naturalne zwężenie jezdni znajduje się pod wiaduktem, natomiast kolejne – przed Jagodnikiem, okazało się niespodzianką. Niespodzianką, która została skrytykowana przez kierowców:
„Co to jest? Projektantowi na biurku nałożyły się dwa różne plany?! Żałosne… kto jest w stanie wyjaśnić jaki był w tym cel?”
„Obecnie wyjazd ze Świdnicy z ul.Towarowej w kierunku Jagodnika jest bardzo utrudniony przez krótki odcinek drogi zjazdowej, codziennie stoi się w korku. Dojdzie do tego zwężenie jezdni przy moście i następne przed Jagodnikiem, przy tak dużym natężeniu ruchu jaki się tam odbywa będą ciągle korki.”
„Czyli teraz będzie przez Pszenno jeżdżone, tam też zrobią zwężenie? Czy ten kto to projektował i zatwierdzał chociaż raz przyjechali i postali na tej drodze żeby ocenić ruch i czy to jest dobre rozwiązanie? Wątpię! To w ogóle nie ma racji bytu”
To tylko kilka przykładów z ponad stu negatywnych komentarzy, umieszczonych na fanpage’u Swidnica24pl na platformie społecznościowej Facebook.
Zdecydowana większość komentujących uważa, że jest to – najdelikatniej ujmując – nietrafiony i nieprzemyślany pomysł.
Na pełnym gazie do Jagodnika. Koniec z tym
– Rejon skrzyżowania w Jagodniku to jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na terenie naszej gminy. Pomimo prawidłowego oznakowania drogi przez zarządcę, w tym zastosowania znaków STOP, nadal dochodzi tam do licznych kolizji i wypadków. Problemem jest nie tylko niedostateczna uwaga części kierowców, ale również nadmierna prędkość – mówi wójt gminy Świdnica Bartłomiej Strózik. Budowa ścieżki jest inwestycją gminną.
– Kierowcy nadjeżdżający od strony Świdnicy, po pokonaniu długiego, prostego odcinka drogi, często wjeżdżają do Jagodnika ze zdecydowanie zbyt dużą prędkością. Skalę problemu potwierdzają dane z Krajowego Systemu Informacyjnego Policji. Tylko w bieżącym roku funkcjonariusze ujawnili w tym rejonie aż 450 przypadków przekroczenia dopuszczalnej prędkości, a w jednym przypadku zatrzymano prawo jazdy. Dlatego na etapie projektowania drogi rowerowej, w porozumieniu z zarządcą drogi oraz Policją, podjęliśmy decyzję o wprowadzeniu rozwiązań mających na celu skuteczne ograniczenie prędkości pojazdów – wyjaśnia wójt.
I dodaje: – Naszym celem nie jest utrudnianie życia kierowcom, lecz poprawa bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu mieszkańców, pieszych, rowerzystów i samych kierowców. Rozwiązanie jest przemyślane, skrzyżowanie nie będzie się blokowało, kierunek pierwszeństwa jest ustawiony od Jagodnika w kierunku Świdnicy, żeby ludzie, którzy wjeżdżają na skrzyżowanie mogli je sprawnie opuścić, natomiast kierowcy jadący od Świdnicy będą musieli pierwszeństwa ustąpić.
Bartłomiej Strózik podaje, że zwężenie ma szerokość 3,5 metra, odpowiadającą szerokości standardowego pasa ruchu. – Przyjęte rozwiązanie uwzględnia możliwość przejazdu pojazdów rolniczych o dopuszczalnych wymiarach. Zastosowano również niskie krawężniki, które mają ograniczyć ryzyko uszkodzenia pojazdów i infrastruktury podczas przejazdu szerszych maszyn – zapewnia.
Powiat planował wyniesienie skrzyżowania
– Droga jest powiatowa, ale ścieżka to inwestycja gminy Świdnica. Oczywiście kwestia dokumentacji projektowej była z nami uzgadniana – mówi Marek Olesiński, dyrektor Służby Drogowej Powiatu Świdnickiego. – To rozwiązanie, polegające na zawężeniu drogi przed Jagodnikiem, zostało przez nas zaakceptowane.
Dyrektor potwierdza opinię wójta, że skrzyżowanie w Jagodniku jest niebezpieczne i przywołuje badania natężenia ruchu, przeprowadzone przed rokiem, podczas których m.in. stwierdzono, że ponad 80% kierowców wjeżdżających nie przestrzega ograniczenia prędkości do 40 km/h. Nadmierna prędkość doprowadzała do wielu kolizji.
– Planowaliśmy, po uzgodnieniach z policją, by całą tarczę skrzyżowania wynieść, co spowolniłoby ruch i ograniczyło zagrożenie w samym Jagodniku. To się nie udało, nie pozyskaliśmy środków na to zadanie. Gdy pojawiły się po stronie gminy środki na ścieżkę, uznaliśmy, że będzie to dobry moment na rozwiązanie problemu nadmiernej prędkości i zagrożenia dla mieszkańców, stąd nasza akceptacja dla zawężenia jezdni – tłumaczy dyrektor.
Ubiegłoroczne badania wskazały, że są dwa szczyty komunikacyjne – poranny i popołudniowy. – Oczywiście ruch zostanie spowolniony, ale nie spodziewam się paraliżu – mówi szef SDPŚ.
To jest droga lokalna. Wójt wskazuje, że kierowcy ze Świdnicy i Dzierżoniowa mają alternatywę
Wójt wskazuje, że lokalne zawężenie szerokości jezdni zrealizowano już po sąsiedzku, na drodze powiatowej w gminie Jaworzyna Śląska, przy wjeździe od strony Bolesławic do Jaworzyny. Zdaniem wójta zawężenie do jednego pasa na drodze do Jagodnika nie tylko wpłynie na zmniejszenie zagrożenia, ale także skłoni kierowców ze Świdnicy do zmiany nawyków. Droga przez Jagodnik stanowi jedną z możliwości dojazdu do drogi krajowej nr 35 i drogi wojewódzkiej nr 382 w kierunku Dzierżoniowa.
– Należy jednak pamiętać, że zgodnie z zasadami organizacji ruchu i kształtowania układu komunikacyjnego ruch tranzytowy powinien być kierowany przede wszystkim na drogi wyższych kategorii, przystosowane do obsługi większych potoków pojazdów. Droga przez Jagodnik powinna służyć przede wszystkim lokalnym potrzebom komunikacyjnym, a bezpieczeństwo mieszkańców i wszystkich uczestników ruchu musi pozostawać priorytetem – wskazuje wójt.
Bartłomiej Strózik spotkał się dziś z Markiem Olesińskim, dyrektorem Służby Drogowej Powiatu Świdnickiego. Przyjęte rozwiązania zostały również ponownie omówione z przedstawicielem policji. – W wyniku przeprowadzonych rozmów potwierdzono zasadność zastosowanych rozwiązań, których nadrzędnym celem jest ograniczenie nadmiernej prędkości i poprawa bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego – zapewnia wójt.
/asz/

![O dziejach browarnictwa w przyszłym muzeum. Historycy i piwowarzy spotkali się w dawnej słodowni [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/spotkanie-w-przyszlym-muzeum-piwowarstwa-2026.10.09-mix-238x178.jpg)






