Spór nie zawsze musi oznaczać wieloletnie i kosztowne batalie sądowe, setki zebranych dokumentów oraz stresujące oczekiwanie na wyrok. Już w przyszłym tygodniu, od 12 do 16 października, w Sądzie Okręgowym w Świdnicy oraz podległych mu sądach rejonowych obchodzony będzie Międzynarodowy Tydzień Mediacji. O tym, jak wiele można zyskać, rozmawiając przy jednym stole z mediatorem zamiast walczyć na sali rozpraw, przekonywali w Świdnicy sędziowie Marcin Drabik oraz Jacek Szerer.

15 października przypada Międzynarodowy Dzień Mediacji. Z tej okazji sądy w całym okręgu świdnickim przygotowały szeroką akcję informacyjną i edukacyjną, z bezpłatnymi konsultacjami i zwiększoną częstotliwością dyżurów mediatorów.
Rozmowa zamiast wieloletniej walki
— Sąd Okręgowy w Świdnicy włącza się w obchody Międzynarodowego Dnia Mediacji, który przypada 15 października 2026 roku, oraz Tygodnia Mediacji w dniach 12–16 października, czyli w przyszłym tygodniu — poinformował sędzia Marcin Drabik, koordynator ds. mediacji w Sądzie Okręgowym w Świdnicy. — W ramach tych obchodów odbędą się m.in. spotkania dla mediatorów z sędzią koordynatorem oraz spotkania dla uczniów szkół średnich. W ramach Tygodnia Mediacji będą odbywały się liczne dyżury mediatorów, organizowane z większą niż zwykle częstotliwością. Dyżury te będą prowadzone zarówno w Sądzie Okręgowym w Świdnicy, jak i w sądach rejonowych okręgu świdnickiego.
Sędzia Drabik przypomniał podstawowe założenia instytucji, która dla wielu osób wciąż bywa pierwszym odruchem w sytuacji konfliktu.
— Mediacja to rozwiązanie, które zaczyna się od rozmowy — akcentował sędzia Marcin Drabik. — Spór nie zawsze musi oznaczać wieloletnie postępowanie, kolejne rozprawy, koszty i wielomiesięczne oczekiwanie na wyrok. W wielu sprawach istnieje inna droga — droga mediacji. Pozwala ona stronom samodzielnie wypracować rozwiązanie odpowiadające ich rzeczywistym potrzebom i oczekiwaniom. Mediacja jest dobrowolnym i poufnym postępowaniem, w którym bezstronny mediator pomaga stronom w rozmowie i w poszukiwaniu porozumienia. Mediator nie rozstrzyga, kto ma rację, nie wydaje wyroku ani nie narzuca żadnego rozwiązania. Jego zadaniem jest stworzenie warunków do spokojnego przedstawienia swoich racji oraz do znalezienia rozwiązania, które obie strony będą mogły zaakceptować.
Dlaczego warto próbować polubownej drogi? Korzyści odnoszą się nie tylko do kwestii finansowych, ale przede wszystkim do poczucia sprawczości.
— Przede wszystkim dlatego, że daje ona stronom coś, czego nie zawsze może dać wyrok sądu — czyli bezpośredni wpływ na sposób zakończenia sporu. W procesie sądowym ostateczną decyzję podejmuje sąd. W mediacji rozwiązanie pozostaje w rękach samych zainteresowanych. Mediacja może być zdecydowanie szybsza niż postępowanie sądowe. Pozwala ograniczyć stres oraz zaangażowanie czasu, co jest szczególnie istotne, gdy można zakończyć konflikt bez konieczności prowadzenia całego procesu aż do wydania wyroku — zaznacza sędzia Drabik.
Co istotne, mediacja znajduje zastosowanie w zasadzie w każdej dziedzinie życia. — Ma znaczenie nie tylko w sprawach majątkowych. Może być bardzo pomocna w sprawach rodzinnych, sąsiedzkich, dotyczących wykonywania umów, zapłaty odszkodowań czy w sporach gospodarczych. Jest to szczególnie cenne tam, gdzie strony — niezależnie od istniejącego konfliktu — będą musiały nadal ze sobą funkcjonować. Mediacja nie oznacza rezygnacji ze swoich praw. Oznacza natomiast próbę ich ochrony w inny sposób — poprzez rozmowę i poszukiwanie rozwiązania, zamiast zdawania się na rozstrzygnięcie przez osobę trzecią, jaką jest sąd.
— Warto pamiętać, że skierowanie sprawy do mediacji nie oznacza, że strona musi zawrzeć ugodę. Jeżeli strony nie osiągną porozumienia, postępowanie sądowe może być kontynuowane. Sam udział w mediacji nie pozbawia nikogo prawa do dochodzenia swoich praw przed sądem. Jako sędzia mam świadomość, że nie każdy konflikt nadaje się do mediacji. Są jednak sprawy, w których porozumienie może być dla obu stron znacznie lepszym rozwiązaniem niż wyrok — podsumowuje sędzia Marcin Drabik, proponując hasło przewodnie nadchodzących dni: „Mediacja – rozwiązanie sporu, które zaczyna się od rozmowy”.
Sąd ma pół godziny, mediator znacznie więcej czasu
Na konkretne przykłady z sali sądowej wskazywał sędzia Jacek Szerer, prezes Sądu Okręgowego w Świdnicy, na co dzień orzekający w sprawach rozwodowych.
— Na sprawę rozwodową mam w sądzie pół godziny — tłumaczył prezes Jacek Szerer. — Wpływa pozew o rozwód, ale kryje się za nim niesamowita liczba problemów: wysokość alimentów, kontakty z dziećmi czy podział majątku. Ja już na przykład, jako sędzia, tym majątkiem się na tej rozprawie nie zajmuję. I wtedy, idąc do takiego mediatora, strony mogą wszystko razem ustalić. I nie mają na to pół godziny, tylko mogą poświęcić nawet parę godzin. I to jest bardzo ważne, że to wszystko odbywa się poza sądem, a do nas przychodzą już z gotową ugodą. Wtedy jesteśmy w stanie tę sprawę szybko zakończyć ugodą, bo była mediacja. Z kolei są też sprawy, które w ogóle do nas nie trafiają, ponieważ ludzie poszli do mediatora wcześniej, bo wiedzieli, że taka instytucja istnieje.
Sędzia Szerer zwraca uwagę, że ugoda odciąża system sądownictwa, dając sędziom przestrzeń do rozstrzygania najtrudniejszych spraw.
— Bardzo gorąco namawiam wszystkich do mediacji, bo to jest w interesie i samych stron, i sądów – dla nas oznacza to mniej spraw. Gdy jest mniej spraw, możemy się skupić głównie na tych, które trwają latami. W sądzie mamy mały pokój mediacji, mamy listę stałych mediatorów, ludzie mogą się umówić i spotkać na terenie sądu, aby prowadzić rozmowy. Bądź też kierujemy takie osoby do mediatorów w miejscu ich zamieszkania, w regionie.
Mediacje to również szansa dla samorządów oraz przedsiębiorców. — W mediacji mogą brać udział także burmistrzowie czy prezydenci. Trzeba pamiętać o jednej rzeczy: żeby była negocjacja i mediacja, muszą chcieć tego obie strony. Jak jedna strona nie chce, to nie ma żadnej możliwości przymuszenia. Wtedy pozostaje sąd i to sąd rozstrzyga. A tu chodzi o to, żeby w ramach procesu nakłonić strony do mediacji. Na przykład sprawy budowlane – przecież tu jest ogromne pole do negocjacji. Często strony współpracują ze sobą od wielu lat, pojawia się jakiegoś rodzaju problem… Po co mają przed nami, w sądzie, to wszystko omawiać? Niech zawrą pomiędzy sobą ugodę z pomocą specjalisty.
Czy mediacja działa? Statystyki są nadzwyczaj obiecujące. — Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że co najmniej 50% mediacji kończy się sukcesem w zakresie spraw rozwodowych — zaznaczył sędzia Jacek Szerer. — Często bywa tak, że widząc na sali rozpraw, iż jest szansa na porozumienie – bo przed sądem stają rozsądni, inteligentni ludzie – wydaję postanowienie i kieruję ich do mediacji, mimo że na początku nie wyrazili jeszcze na to pełnej zgody. Ale dzięki temu muszą się przynajmniej spotkać z mediatorem. Mediatorzy to osoby, które mają ogromną zdolność prowadzenia rozmowy, przygotowanie psychologiczne i wysoką kulturę osobistą. Potrafią wytłumaczyć stronom korzyści.
— Po pierwsze: to koniec sporu. Nie trzeba iść do sądu drugiej instancji. Sądy apelacyjne w całym kraju są teraz niezwykle obciążone sprawami frankowymi, więc na apelację czeka się bardzo długo. Korzyść polega na tym, że ugodą zamykamy sprawę od razu — podsumował prezes Świdnickiego Sądu Okręgowego.
Kalkulacja czysto finansowa
Znaczącym argumentem skłaniającym do rozmów przy stole negocjacyjnym są również opłaty sądowe i koszty procesowe.
— Pozew rozwodowy kosztuje 600 złotych opłaty sądowej. Natomiast jeśli chodzi o rozstrzygnięcie, jeżeli ktoś jest w stanie dogadać się pozasądowo i przychodzi do sądu tylko po wyrok, ale wszystkie elementy ma już uzgodnione, to taki koszt wynosi tylko 300 złotych. Wpłaca się 300 zł, bo następuje to bez orzekania o winie i wtedy my zwracamy połowę wpisu — wylicza sędzia Jacek Szerer.
Sędzia Marcin Drabik dodaje: — Ogólne koszty mediacji są niższe niż prowadzenie całego postępowania sądowego. I to nie tylko jeśli chodzi o same opłaty, ale też o inne koszty, jak chociażby opinie biegłych. Wydanie opinii przez OZSS (Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów) to często koszt rzędu 1500–1900 złotych. Więc trzeba powiedzieć jednoznacznie: globalnie koszty mediacji są znacznie niższe niż prowadzenie pełnej sprawy i czekanie na wyrok. Strony przy okazji zawierania ugody mogą też same zdecydować, w jaki sposób podzielą się tymi kosztami.
Gdzie i kiedy skorzystasz z pomocy mediatorów?
W ramach Tygodnia Mediacji (12–16 października 2026 r.) w Sądzie Okręgowym w Świdnicy oraz we wszystkich sądach rejonowych okręgu świdnickiego uruchomione zostaną bezpłatne dyżury mediatorów. Mieszkańcy będą mogli skorzystać z porad, dowiedzieć się, jak skierować sprawę do mediacji oraz jak sporządzić ugodę.
Sąd Okręgowy w Świdnicy (pl. Grunwaldzki 14):
Stałym miejscem kontaktowym jest Pokój Mediacji (pok. B-022 na parterze budynku przy pl. Grunwaldzkim 14).
Dyżury mediatorów sądowych: Od poniedziałku do piątku (12–16 października) w godzinach 10:00 – 13:00 w Pokoju Mediacji B-022.
Dyżur telefoniczny / Infolinia ds. mediacji: pod numerem telefonu 74 85 18 306 w godzinach trwania dyżurów.
Spotkania edukacyjne i warsztaty: Sobota (17 października) – specjalny dyżur sędziego koordynatora ds. mediacji dla mediatorów z okręgu oraz konsultacje indywidualne.
Sądy Rejonowe w okręgu świdnickim (Świdnica, Dzierżoniów, Kłodzko, Wałbrzych, Ząbkowice Śląskie):
W dyżurach uczestniczą mediatorzy wpisani na listę stałych mediatorów prowadzoną przez Prezesa Sądu Okręgowego w Świdnicy.
Bezpłatne konsultacje w budynkach sądów rejonowych odbywać się będą codziennie od 12 do 16 października w wyznaczonych punktach informacyjnych i pokojach mediacji w godzinach 9:00 – 14:00.
Dokładny podział godzinowy poszczególnych mediatorów wraz z ich specjalizacjami (sprawy cywilne, rodzinne, karne, gospodarcze i pracownicze) udostępniony jest w Biurach Obsługi Interesanta poszczególnych sądów oraz na stronie internetowej Sądu Okręgowego w Świdnicy w zakładce „Masz prawo do mediacji”.
Agnieszka Szymkiewicz
![Śmietnik w zabytkowym centrum Świdnicy przestanie straszyć? [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Konopnickiej-boks-smietnikowy-2026.10.08-6-238x178.jpg)
![Zmiana na czele świdnickiej Policji. Dotychczasowy komendant trafił do Jeleniej Góry [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Janusz-Kozendra-KMP-Walbrzych-238x178.jpg)


![Zmiana na czele świdnickiej Policji. Dotychczasowy komendant trafił do Jeleniej Góry [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Janusz-Kozendra-KMP-Walbrzych-100x75.jpg)
![Strażacy interweniowali w banku [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Pulaskiego-interwencja-strazy-2026.10.07-4-100x75.jpg)


