Miała rozwiązać problemy, a stała się źródłem kolejnych. Wiata śmietnikowa, wybudowana przez miasto podczas rewitalizacji podwórek pomiędzy ulicą Franciszkańską a Marii Konopnickiej stała się dzikim wysypiskiem, wylęgarnią szczurów i schronieniem dla bezdomnego. Po tygodniach niemocy wreszcie zapadły decyzje, które – przynajmniej na razie – powstrzymały dalszą degradację miejsca położonego w sąsiedztwie przychodni i wejścia do ścisłego centrum Świdnicy.
TEGO NIE PRZECZYTASZ W „MEDIACH” SAMORZĄDOWYCH

Problem brudu, nagromadzonych odpadów i biegających po pojemnikach i wokół wiaty na ul. Marii Konopnickiej czytelnicy Swidnica24.pl zgłosili w połowie sierpnia tego roku. We wrześniu zły stan sanitarny nadal się utrzymywał, a do boksu „wprowadził” się mężczyzna w kryzysie bezdomności. Straż Miejska poinformowała, że wiata należy do miasta, a wspólnoty mieszkaniowe, które z nich korzystały, zrezygnowały, natomiast bezdomny nie chce przyjąć pomocy.
Informację potwierdziła rzeczniczka Urzędu Miejskiego Magdalena Dzwonkowska, podając, że wiatę użytkowały wspólnoty mieszkaniowe zarządzanie przez Miejski Zarząd Nieruchomości oraz Zarząd i Obrót Nieruchomościami „Agora” oraz że zrezygnowały z korzystania z tej właśnie wiaty. Rzeczniczka nie podała dat złożonych rezygnacji, nie odpowiedziała również na pytanie, czyje pojemniki nadal stoją w boksie. Informowała natomiast o odpowiedzialności Agory za utrzymanie porządku i prowadzonej z zarządcą korespondencji.
Dopiero po naszych publikacjach Urząd Miejski doprecyzował, że wspólnoty zarządzanie przez MZN zrezygnowały z wiaty już na początku sierpnia, a wniosek Agory została złożony później. – Nie zostaliśmy poinformowani o rezygnacji MZN-u – mówi Iwona Wiśniowska, właścicielka „Agory” i dodaje, że zarządzane przez jej firmę wspólnoty chcą przenieść pojemniki na dawne miejsce przy ul. Franciszkańskiej.
Wiata na ul. Marii Konopnickiej miała kompleksowo rozwiązać problem zbierania odpadów od mieszkańców wspólnot, gdzie została przeprowadzona rewitalizacja podwórek. Jak się jednak okazało, stojący przy ulicy boks zaczął przyciągać osoby z zewnątrz. – Po prostu podrzucano nam tu śmieci z całego miasta – mówi Iwona Wiśniowska.
7 października szefowa „Agory” spotkała się z zastępcą prezydenta Krystianem Wereckim. – Ustalenia są takie, że na razie z wiaty będą korzystały trzy wspólnoty. Założyliśmy nowe zamki, zleciliśmy gruntowne sprzątanie i deratyzację – wylicza. Jak dodaje, wiceprezydent zadeklarował przeprowadzenie szerszej akcji odszczurzania.
– Nie wiem, jak długo uda nam się utrzymać obecny stan. Na pewno trzeba będzie rozważyć monitoring – wskazuje administratorka wspólnot. Na razie jest czysto, do boksu nie wrócił także bezdomny.
Kontrolę ws. niewłaściwego stanu sanitarnego wszczął świdnicki sanepid.
/asz/
Stan wiaty 5 października 2026r.:
Stan wiaty 8 października 2026r.:
![Zmiana na czele świdnickiej Policji. Dotychczasowy komendant trafił do Jeleniej Góry [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Janusz-Kozendra-KMP-Walbrzych-238x178.jpg)

![Wkrótce rozpoczęcie kolejnej drogowej inwestycji w Świdnicy. Biorą się za budowę ronda [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/skrzyzowanie-Westerplatte-Bystrzycka-2026.10.07-5-238x178.jpg)
![Zmiana na czele świdnickiej Policji. Dotychczasowy komendant trafił do Jeleniej Góry [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Janusz-Kozendra-KMP-Walbrzych-100x75.jpg)
![Strażacy interweniowali w banku [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Pulaskiego-interwencja-strazy-2026.10.07-4-100x75.jpg)



