Strona główna 0_Slider Kilkanaście kobiet z całej Polski nie dostało zapłaty za pracę w Niemczech....

Kilkanaście kobiet z całej Polski nie dostało zapłaty za pracę w Niemczech. Proces oskarżonego Krystiana D. ruszył na nowo

0

Przed Sądem Rejonowym w Świdnicy na nowo ruszył proces Krystiana D., mieszkańca powiatu świdnickiego, który został oskarżony przez prokuraturę o oszustwa na szkodę 15 kobiet, które jego firma wysyłała do pracy w Niemczech. Ze względu na zmianę sędziego referenta – sprawę przejęła sędzia Maria Ćwik-Kulczycka – postępowanie dotyczące niewypłacenia należnych pensji opiekunkom osób starszych zatrudnionym w latach 2022–2023 musiało rozpocząć się od początku.

​Za pośrednictwem strony internetowej oraz portali społecznościowych 26-letni wówczas właściciel firmy Aktywuj-pracę.pl oferował pracę w roli opiekunek osób starszych w Niemczech. Chętnych szukał na terenie całej Polski. Zawierał umowy z kobietami, wysyłał je do podopiecznych, ale – jak ustaliła prokuratura – części z nich na przełomie roku 2022 i 2023 nie wypłacał wypracowanych pieniędzy.

Kobiety utraciły kontakt z firmą, telefony były nieaktywne lub przepisane na prywatne osoby, biura w Świdnicy i we Wrocławiu zamknięto na głucho, a babcia mężczyzny, w mieszkaniu której zarejestrował swoją firmę, twierdziła że nie wie, gdzie przebywa wnuk. Krystiana D. nie mogła znaleźć także policja. Wpadł dopiero podczas przypadkowej kontroli drogowej.

– Krystian D. usłyszał 15 zarzutów, w sprawie jest 15 osób pokrzywdzonych na łączną kwotę ok. 90 tysięcy złotych. Każdy z zarzutów dotyczy oszustwa. Do oszustw dochodziło od sierpnia 2022 do kwietnia 2023 roku – wyliczał Marek Rusin w 2024 roku, ówczesny szef Prokuratury Rejonowej w Świdnicy. – Krystian D. był w przeszłości karany za oszustwa. Prokuratura przed sądem będzie wnioskowała o naprawienie szkody wyrządzonej pokrzywdzonym.

​Podobnie jak podczas pierwszego procesu, sąd po raz kolejny nie wyraził zgody na rejestrowanie przez dziennikarza Swidnica24.pl zeznań Krystiana D. W związku z tym nie relacjonujemy tego, co mówił na sali rozpraw.

​Na dzisiejszej rozprawie miały zeznawać poszkodowane kobiety. Ostatecznie stawiła się tylko jedna z nich – pani Teresa, która przejechała aż 400 kilometrów, by złożyć zeznania przed świdnickim sądem.

Reklama

​Jest emerytowaną nauczycielką języka niemieckiego, która z czasem zmieniła profesję i zaczęła pracować jako opiekunka seniorów w Niemczech. Ofertę agencji Aktywuj-pracę.pl przeczytała na portalu Facebook. Po raz pierwszy podjęła współpracę w połowie 2022 roku – przez cały lipiec opiekowała się seniorką w Berlinie. Przed sądem podkreślała, że była zadowolona: firma wywiązała się z ustaleń, opłaciła dojazd i przekazała należne wynagrodzenie.

​Dlatego gdy pod koniec roku w mediach społecznościowych pojawiło się kolejne ogłoszenie tego samego podmiotu, pani Teresa po raz drugi zdecydowała się na wyjazd. Przyjęła zlecenie w innej niemieckiej miejscowości, trwające od 6 listopada do 6 grudnia 2022 roku.

​Już w trakcie pobytu w Niemczech na Facebooku natrafiła na wpis przewoźnika informujący, że Aktywuj-pracę.pl ma zaległości płatnicze i nie reguluje rachunków za transport pracowników. Po powrocie do Polski obawy się potwierdziły. O należną wypłatę musiała wielokrotnie się upominać, ostatecznie uzyskując jedynie część środków. Bez zapłaty pozostał ostatni tydzień jej pracy oraz zwrot kosztów podróży – łączną stratę oszacowała na około 500 euro.

​Przed sądem pokrzywdzona wskazywała, że kontakt telefoniczny z firmą z dnia na dzień się urwał. Podkreśliła, że umowę zawierała z agencją Aktywujpracę.pl i to ten podmiot był zobowiązany do uregulowania płatności. Upewniła się również bezpośrednio u niemieckiej rodziny, która telefonicznie potwierdziła, że przelała agencji pełną kwotę za wykonaną usługę.

​Pani Teresa zaznaczyła, że pokonała setki kilometrów i zdecydowała się na składanie zeznań, ponieważ zależy jej, aby nikt inny nie został już pokrzywdzony przez oskarżonego. Jej dzisiejsze relacje były w pełni spójne z zeznaniami odczytanymi przez sędzię Marię Ćwik-Kulczycką, a złożonymi wcześniej przed policją i prokuraturą.

​Na przesłuchaniu świadka sąd zakończył dzisiejsze posiedzenie. Kolejną rozprawę wyznaczono na grudzień tego roku, kiedy to planowane jest przesłuchanie następnych poszkodowanych kobiet.

Agnieszka Szymkiewicz

Reklama
Poprzedni artykułKolejny aneks podpisany. Finał remontu świdnickiego teatru wciąż daleko [FOTO]