Środek upalnego lata, podwórze przy ulicy Spółdzielczej w Świdnicy. Pod samym oknem mieszkańców staje ekipa zajmująca się odbiorem śmieci i rozpoczyna mycie zabrudzonych pojemników. W powietrzu natychmiast unosi się nieznośny odór, a z pojemników spływa gęsta piana po detergentach, porywając ze sobą brud i resztki nieczystości. Gdzie trafia cała ta mieszanka? Bezpośrednio do studzienki kanalizacji burzowej, która w Świdnicy odprowadza wodę wprost do rzeki Bystrzycy. Sprawą zajął się już Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

O całej sytuacji poinformowała naszą redakcję oburzona czytelniczka, która na własne oczy widziała opisywany proceder. Sytuacja powtórzyła się dwukrotnie. Mimo że mieszkanka zwróciła pracownikom uwagę na to, co robią, ci zignorowali jej uwagi i kontynuowali czyszczenie koszy wprost na podwórzu, pozwalając popłuczynom swobodnie spływać po nawierzchni.
Świdniczanka udokumentowała zdarzenie na zdjęciach oraz nagraniu wideo, które trafiły do redakcji Swidnica24.pl. Na materiałach wyraźnie widać, jak z mytego kubła wylewa się piana z detergentem, trafiając prosto na jezdnię. Usługę na tym terenie wykonywała firma ENERIS. Jak jednak zauważają mieszkańcy, podobny styl pracy „na skróty” od dawna można zaobserwować w wykonaniu dwóch firm obsługujących Świdnicę.
Brudna woda trafia do Bystrzycy. Co na to prawo?
Praktyka mycia pojemników wprost na ulicy czy podwórzu i wprowadzanie popłuczyn do kanalizacji deszczowej stoją w sprzeczności z przepisami i ochroną środowiska.
Kanalizacja deszczowa służy wyłącznie do odprowadzania wód opadowych i roztopowych. Ścieki powstające podczas mycia i dezynfekcji pojemników na odpady komunalne zawierają resztki substancji organicznych, tłuszcze, drobnoustroje oraz detergent. Zgodnie z obowiązującymi przepisami – w tym ustawą Prawo wodne (art. 75 i nast.) oraz ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków – są to ścieki przemysłowe lub bytowo-przemysłowe.
Prawidłowo realizowana usługa wymaga od przedsiębiorstw wywozowych zapewnienia warunków w pełni bezpiecznych dla środowiska oraz okolicznych mieszkańców. Mycie pojemników powinno odbywać się przede wszystkim wewnątrz specjalistycznych pojazdów wyposażonych w zamkniętą komorę myjącą, z której brudna woda jest automatycznie zbierana do szczelnego zbiornika w pojeździe. W przypadku braku takiej myjki lub przy konieczności mycia ręcznego, kubły powinny być załadowane i przewiezione do bazy firmy, posiadającej legalne, stacjonarne stanowisko z separatorem oraz bezpośrednim podłączeniem do kanalizacji sanitarnej.
Odprowadzanie takich ścieków do kanalizacji deszczowej stanowi czyn zabroniony. Zgodnie z art. 336 ustawy Prawo wodne, wylewanie nieczystości do wód lub do ziemi grozi karą grzywny, karą ograniczenia wolności, a w skrajnych przypadkach – przy znacznym skażeniu środowiska – nawet karą pozbawienia wolności do lat 5. Ponadto Inspektorat Ochrony Środowiska może nałożyć na przedsiębiorcę wysokie kary finansowe.
Urząd Miejski i Eneris milczą, WIOŚ wszczyna czynności
24 sierpnia skierowaliśmy zapytania w tej sprawie do firmy ENERIS. Mimo obietnicy rzecznika prasowego spółki, do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytania o procedury oraz sposób utylizacji popłuczyn.
Równolegle wysłaliśmy pytania do Urzędu Miejskiego w Świdnicy – pytając, jakie wymogi dotyczące mycia pojemników zostały zapisane w umowach ze spółkami wywożącymi odpady oraz czy magistrat prowadzi nadzór i kontrole nad realizacją tych obowiązków. Odpowiedzi również nie otrzymaliśmy.
Sprawę zgłosiliśmy do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Rzecznik prasowy instytucji, Karolina Madera-Bielawska, poinformowała nas o podjętych działaniach:
„W przedmiotowej sprawie WIOŚ we Wrocławiu skierował pismo do firm wskazanych w zgłoszeniu, tj. ENERIS ECU Sp. z o.o. oraz (…), o wyjaśnienie opisanej w zgłoszeniu informacji oraz wskazanie sposobu realizacji obowiązku okresowego mycia i dezynfekcji pojemników, wynikającego z obowiązującej uchwały Rady Miejskiej w Świdnicy. Przedmiotowe pisma zostały skierowane także do wiadomości do Prezydenta Miasta Świdnicy.
Niezależnie od powyższego skierowano odrębne pismo do Prezydenta Miasta Świdnicy z prośbą o wskazanie, czy niewłaściwe świadczenie usług przez przedsiębiorców odbierających odpady komunalne było przedmiotem zgłoszeń wpływających do Urzędu Miejskiego w Świdnicy i czy w związku z tym podejmowano działania wyjaśniająco-kontrolne, zgodnie z przysługującymi Prezydentowi kompetencjami.
Pisma zostały wysłane w dniu 28.08.2026 r. Dalsze działania WIOŚ zależne będą od udzielonych na ww. pisma odpowiedzi.”
Do tematu powrócimy niezwłocznie po otrzymaniu wyjaśnień od Urzędu Miejskiego oraz firmy ENERIS.
Aktualizacja. Tuż po publikacji artykułu, 8 września odpowiedzi udzieliła w imieniu Urzędu Miejskiego rzeczniczka Magdalena Dzwonkowska:
„Przekazując poniżej odpowiedź na przesłane 24 sierpnia pytania, chciałabym zwrócić uwagę, że Urząd Miejski potrzebował czasu na przeprowadzenie czynności kontrolnych. Konieczne było zweryfikowanie zgłoszenia, ustalenie okoliczności zdarzenia oraz uzyskanie wyjaśnień od wykonawców realizujących usługę. Dopiero po zakończeniu tych czynności możliwe było przedstawienie pełnej informacji dotyczącej sprawy i działań podjętych przez Urząd.
Gmina Miasto Świdnica posiada wiedzę o opisywanych zdarzeniach i podjęła w tym zakresie zdecydowane działania wyjaśniająco-kontrolne.
Oficjalne zgłoszenie dotyczące uciążliwości związanych z myciem pojemników na odpady komunalne wpłynęło do Wydziału Gospodarki Odpadami Urzędu Miejskiego w Świdnicy w dniu 25 sierpnia 2026 r. i dotyczyło nieruchomości przy ul. Spółdzielczej 5–11 w Świdnicy.
Wezwano operatorów uczestniczących w realizacji usługi, Zakład Oczyszczania Miasta Sp. z o.o. oraz ENERIS Ekologiczne Centrum Utylizacji Sp. z o.o. do złożenia wyjaśnień.
Odnosząc się bezpośrednio do pytania o zapisy umowne dotyczące mycia pojemników, należy wyjaśnić, że zawarta z wykonawcą umowa nie zawiera szczegółowego opisu czynności technologicznych związanych z myciem pojemników. Nie oznacza to jednak, że sposób wykonywania tej usługi pozostaje poza regulacjami prawnymi. Sposób postępowania podczas mycia pojemników musi być zgodny z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności przepisami dotyczącymi ochrony wód oraz postępowania ze ściekami powstającymi w związku z prowadzoną działalnością usługową.
Oznacza to, że wody powstające podczas mycia pojemników, zawierające zanieczyszczenia pochodzące z odpadów oraz środki stosowane podczas mycia, nie mogą być odprowadzane bezpośrednio do kanalizacji deszczowej, na powierzchnię gruntu, do rowów melioracyjnych ani do wód. Sposób realizacji usługi musi zapewniać zgodność z obowiązującymi przepisami dotyczącymi ochrony środowiska i gospodarki ściekowej.
W praktyce wykonawca zadeklarował stosowanie pojazdów wyposażonych w specjalistyczny moduł myjący z zamkniętą komorą, osadnikiem oraz zbiornikiem na brudną wodę. Zgodnie z przedstawionymi przez wykonawcę wyjaśnieniami zasadniczy proces mycia odbywa się w komorze pojazdu, w obiegu zamkniętym, w sposób uniemożliwiający przedostawanie się zanieczyszczeń powstałych w trakcie realizacji usługi na zewnątrz pojazdu.
Jednocześnie wykonawca wyjaśnił, że w przypadku objętym interwencją pojemnik został dodatkowo spłukany z zewnątrz czystą wodą w celu usunięcia drobnych zanieczyszczeń, m.in. kurzu, z miejsc mniej dostępnych oraz elementów służących do otwierania klapy.
Urząd Miejski, po przeprowadzeniu czynności kontrolnych, uznał za konieczne jednoznaczne wyeliminowanie tego rodzaju praktyki. W związku z tym zarówno Zakład Oczyszczania Miasta Sp. z o.o., jak i ENERIS Ekologiczne Centrum Utylizacji Sp. z o.o. otrzymały upomnienia.
Wykonawcy zostali zobowiązani do:
- realizacji mycia i dezynfekcji pojemników wyłącznie w miejscach oddalonych od okien budynków, a w przypadku braku takiej możliwości, poza terenem zamieszkałym;
- zaprzestania dodatkowego opłukiwania pojemników z zewnątrz, poza komorą pojazdu myjącego;
- prowadzenia całego procesu mycia wewnątrz pojazdu, w obiegu zamkniętym, w sposób uniemożliwiający przedostawanie się zanieczyszczeń powstałych podczas realizacji usługi na zewnątrz pojazdu.
Odnosząc się do kwestii kontroli sposobu wykonywania usługi, Urząd Miejski reaguje na zgłoszenia mieszkańców i prowadzi weryfikację realizacji usług. W związku z ostatnią interwencją przeprowadzono czynności kontrolne, zweryfikowano przedstawione przez wykonawcę wyjaśnienia oraz podjęto działania dyscyplinujące.
W przypadku stwierdzenia dalszych nieprawidłowości podjęte zostaną odpowiednie, bardziej rygorystyczne działania mające na celu ich wyeliminowanie.”
Agnieszka Szymkiewicz
Zdjęcia i nagranie nadesłane przez Czytelniczkę
![Od komediowego hitu „1670” po science fiction. Aktor Dobromir Dymecki odwiedził święto kina w Świdnicy [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/12.-Festiwal-Filmowy-Spektrum-spotkanie-Dobromir-Dymecki-2026.10.23-15-238x178.jpg)


![Zderzenie Seata z Peugeotem na Przemysłowej w Świdnicy [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/1000141591-100x75.jpg)





