Strona główna 0_Slider Koniec lata nad jeziorem Niesłysz. Świdniccy harcerze podsumowują 58. sezon w Niesulicach...

Koniec lata nad jeziorem Niesłysz. Świdniccy harcerze podsumowują 58. sezon w Niesulicach [FOTO]

0

Namioty zostały poskładane, kajaki i żaglówki bezpiecznie zeszły z wody, a teren bazy lśni czystością. W niedzielę, 23 sierpnia, definitywnie zakończyło się harcerskie lato w Niesulicach. Za świdnickim Hufcem ZHP im. Szarych Szeregów niezwykle udany, pełen słońca i radości 58. sezon letni nad jeziorem Niesłysz. Choć kadra wraca wyczerpana całodobową służbą, uśmiechy tysięcy dzieci i wypoczywających mieszkańców wynagradzają każdy trud.


Baza w Niesulicach od ponad pół wieku jest dla kolejnych pokoleń Świdniczan synonimem idealnych wakacji. Nie inaczej było i w tym roku. Tegoroczna akcja letnia ruszyła na początku lipca i od pierwszych dni obfitowała w liczne atrakcje.

​W ramach I turnusu (trwającego od 3 do 16 lipca), na który składały się m.in. kolonia zuchowa, obóz harcerski oraz obóz żeglarski, w bazie przebywało 350 osób. II turnus (od 18 do 31 lipca) zgromadził aż 450 uczestników wypoczywających na obozach harcerskich, młodzieżowym oraz koloniach. Co ważne – wszystkie dostępne miejsca zostały wyprzedane do ostatniego.

​Z kolei w sierpniu, po zakończeniu turnusów dla dzieci i młodzieży, ruszyła kolejna edycja popularnej inicjatywy „Leśne Biwaki”. To propozycja realizowana od czasów pandemii, skierowana do osób prywatnych i rodzin, które mogą przyjechać do Niesulic na kilka dni lub dłuższy wypoczynek. W ramach tego sierpniowego wypoczynku każdego dnia na terenie harcerskiej bazy przebywało średnio od 250 do 300 osób.

​– Wszystko się udało! Nie było na szczęście żadnych trudnych sytuacji czy nawałnic. Pogoda zaserwowała nam typowo polskie lato – trochę deszczu, trochę słońca. Był to niezwykle spokojny, bezpieczny i pełen radości czas. Nasza kadra jest oczywiście wyczerpana, bo wychowawcy musieli być czujni 24 godziny na dobę, ale najważniejsze jest to, że wszyscy wyjeżdżali zadowoleni i nie doszło do żadnych przykrych incydentów – podsumowuje z dumą hm. Wioletta Sobczak, komendantka Hufca ZHP Świdnica.

​Nowe jachty i pierwsza pomoc dla każdego

​Szczególne powody do radości mieli w tym roku pasjonaci wody. – Niezwykle szczęśliwi byli nasi żeglarze, którzy do swojej dyspozycji otrzymali dwa nowe jachty klasy Omega – podkreśla hm. Mariola Pamuła.

Reklama

​To jednak nie jedyne nowości tegorocznej akcji letniej. Dzieci i młodzież przebywające w Niesulicach, a także harcerze ze świdnickiego hufca wypoczywający na obozach w innych częściach Polski, brały udział w intensywnym programie szkoleniowym z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej. Projekt został zrealizowany dzięki dofinansowaniu ze środków Powiatu Świdnickiego.

​Sprzęt spakowany, jezioro pożegnane

​Ostatnie akcenty tegorocznego lata rozegrały się w miniony weekend. 23 sierpnia ekipa harcerzy ze Szczepu „Dęby” pod wodzą Piotra Pamuły i Kamila Cygana wykonała ogromną pracę porządkową. Poskładano ostatnie namioty, zrobiono przegląd i zniesiono sprzęt pływający oraz doprowadzono cały teren bazy do idealnego stanu. Harcerze oficjalnie pożegnali jezioro Niesłysz aż do przyszłego roku.

​Zapisy na 2027 rok już w październiku!

​Choć tegoroczne wakacje dopiero się skończyły, komenda hufca już wybiega myślą w przyszłość. – 15 października dokładnie o północy ruszą zapisy na kolonie i obozy komercyjne na sezon 2027 – zapowiada druhna Wioletta Sobczak.

​Jak zaznacza komendantka, termin ten dotyczy tzw. „cywilów”, czyli dzieci i młodzieży niezrzeszonej w ZHP, dla których wyjazd do Niesulic to okazja do przeżycia wielkiej przygody. Same harcerki, harcerze i zuchy nie muszą martwić się o miejsca – dla nich obóz w Niesulicach lub w innych bazach jest naturalną konsekwencją i zwieńczeniem całorocznej pracy w drużynach.

​Agnieszka Szymkiewicz
fot. FB/Niesulice – obozy i kolonie ZHP-Świdnica

Reklama
Poprzedni artykułRuszyło koszenie brzegów Nysy Szalonej [FOTO]