Tragicznie zakończyła się jazda motocyklisty przez Lutomię Górną. Mężczyzna nie żyje.

Służby zostały powiadomione 31 lipca o godz. 15.13. – Otrzymaliśmy powiadomienie o wypadku motocyklisty, co potwierdziły przybyłe na miejsce zastępy. Niestety, przybyły na miejsce zespół pogotowia ratunkowego stwierdził zgon kierowcy – informuje bryg. Łukasz Grzelak z KP PSP w Świdnicy.
– Kierujący motocyklem 34-latek najpierw uderzył w ogrodzenie, później w słup telefoniczny. Zginął na miejscu. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna miał cofnięte uprawnienia, motocykl nie był zarejestrowany ani ubezpieczony. Prawdopodobna przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Miejsce zdarzenia jest zablokowane, ale to ślepa ulica – informuje asp. szt. Monika Kaleta z KWP we Wrocławiu.
Na miejscu pracują dwa zastępy straży pożarnej. Okoliczności ustala policja.
/red./









