Najmniejsza gmina w powiecie świdnickim zakończyła 2025 rok rekordowym w swojej historii budżetem, a na jej terenie została rozpoczęta gigantyczna inwestycja, związana z zagospodarowaniem terenów strefy ekonomicznej. Mimo tego 2 czerwca wójt Jerzy Ulbin nie uzyskał wotum, a do głosowania nad absolutorium nie doszło. Nie było żadnej dyskusji. Część radnych bez słowa opuściła obrady. Dzisiaj kolejna próba przyjęcia sprawozdania z wykonania budżetu oraz udzielenia absolutorium.

2 czerwca podczas sesji absolutoryjnej na sali pojawiło się zaledwie 10 na 15 radnych. Został przedstawiony raport i sprawozdanie z wykonania budżetu za 2025 rok, który po stronie dochodów sięgnął blisko 69 milionów złotych, a wydatków – ponad 72 mln zł.Deficyt z planowanych 6 mln złotych zmniejszono do 3,7 mln zł.
Jak podkreślał Jerzy Ulbin, wójt Dobromierza, to w historii gminy (która liczy zaledwie 5 tysięcy mieszkańców) rok rekordowy. W 2024 roku miejska kasa była uboższa o 20 milionów złotych, a jak przypomniał wójt, rok 2027 będzie jeszcze lepszy, bo będą już dochody z tytułu uruchomienia centrum logistycznego Amazon. Jak podawał, wysokość zatrudnienia na dzień 2 czerwca, wynosiła 400 osób. Docelowo ma być ich 1000.
Gmina realizuje ogromne inwestycje z rządowych środków Polski Ład na kwotę blisko 100 milionów złotych, a obejmujące przebudowę dróg, rozbudowę wodociągów i oczyszczalni. Co i komu się nie podoba, nie wiadomo. Podczas sesji żaden z radnych nie zabrał głosu, nie było żadnych dyskusji. Wójt głosami 7 za 3 przeciw nie otrzymał wotum zaufania. Po przeliczeniu szabel przed głosowaniem nad absolutorium z sali wyszła część radnych popierających Jerzego Ulbina. – Było jasne, że nie uzyskałbym wymaganej bezwzględnej większości – mówi wójt.
Przewodniczący na dzisiaj, 9 czerwca zarządził dokończenie sesji. – Mam nadzieję, że dzisiaj uda się pozytywnie przeprowadzić głosowanie – mówi wójt i nie ukrywa, że rozmawiał na ten temat również z opozycyjnymi radnymi. – Od jakiegoś czasu na sesjach jest bardzo niska frekwencja. Nie wiem, dlaczego, tylko jeden z radnych choruje i jest to wytłumaczalne – mówi. Dodaje też, że ma już dosyć uczenia radnych, czym jest budżet, jak to działa, do czego potrzebne są pożyczki.
Pytany, czy niechęć radnych wiąże się ze sprawą wiatraków, które miały pojawić się w gminie, odpowiada – Sprawa została zamknięta definitywnie w listopadzie ubiegłego roku. Ja bardzo chciałbym dyskutować, ale z kim? Jest tylko anonimowe konto na Facebooku, komentowane przez inne anonimowe konta. Wszystko dzieje się za kulisami – dodaje.
Dzisiejsza sesja rozpocznie się o 16.30.
/red./


![Tiry rozjeżdżały małą wieś. Mieszkańcy wywalczyli dodatkowe oznakowanie i progi zwalniające [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/page-2-238x178.jpg)


![Mistrzowie parkowania [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/ul.-Dluga-1-100x75.jpg)



