Strona główna 112 Roztrzaskano kolejną rzeźbę w Parku Kasprowicza. „Zwykły wandalizm, nic innego”

Roztrzaskano kolejną rzeźbę w Parku Kasprowicza. „Zwykły wandalizm, nic innego”

0

W świdnickim Parku im. Jana Kasprowicza doszło do kolejnego aktu dewastacji. Ponownie uszkodzona została charakterystyczna figura przedstawiająca głowę konia.

zdjęcie archiwalne

W ostatnich dniach mieszkańcy zwrócili uwagę na zniknięcie rzeźby wykonanej przez tureckiego artystę Mustafę Oktaya. Jego pracę, a także inne rzeźby wykonane przez uczestników I Międzynarodowego Pleneru Ceramiczno-Fotograficznego, do udziału w którym zaproszono wybitnych artystów ceramików z Australii, Czech, Japonii, Norwegii, Polski i Turcji, odsłonięto w Parku Jana Kasprowicza w 2016 roku.

17 maja otrzymaliśmy zgłoszenie o uszkodzeniu rzeźby. Został uszkodzony pysk tego konia. Zgłosiliśmy sprawę do Urzędu Miejskiego i zostaliśmy poproszeni o jej zdemontowanie i zabezpieczenie. Zobaczymy, co dalej da radę z rzeźbą zrobić. Nie była ona wykonana z ceramiki, tylko z innego materiału. Będziemy czekać na ocenę, w jaki sposób będzie można ją naprawić – informuje Edward Świątkowski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Świdnicy. Charakterystyczna rzeźba poprzednio ucierpiała w listopadzie 2023 roku. Została wówczas wyrwana z postumentu i roztrzaskana.

Przypadków dewastacji figur ze świdnickiego parku było więcej. W kwietniu 2021 roku ofiarą wandala padł tzw. kotek leniuszek – praca autorstwa Anny Malickiej-Zamorskiej. Lubianą przez wielu spacerowiczów rzeźbę odrestaurował jeden z mieszkańców Świdnicy, dzięki czemu mogła ona wrócić do parku. W czerwcu 2022 roku zniszczona została „rzeźba akustyczna”, której autorem był norweski artysta Jørgen Frederik Scheel Haarstad. – Przykro mówić, ale w tym parku zdarzają się takie przypadki. Nie jest to pierwszy przypadek. To zwykły wandalizm, nic innego – dodaje Świątkowski.

/mn/

Poprzedni artykułTranskrypcja aktów małżeństw jednopłciowych. Do świdnickiego USC wpłynęły cztery wnioski
Następny artykułPonad dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość. Motocyklista stracił prawo jazdy