Strona główna Artykuł sponsorowany Nie tylko do picia. Do czego możesz jeszcze wykorzystać kawę?

Nie tylko do picia. Do czego możesz jeszcze wykorzystać kawę?

0

Fusy z kawy lądują w koszu niemal automatycznie. A szkoda, bo to jeden z bardziej wszechstronnych odpadów kuchennych, jakie codziennie produkujemy. Kofeina i związki zawarte w kawie mają realnie potwierdzone właściwości — i da się je wykorzystać w pielęgnacji, ogrodzie, kuchni i sprzątaniu. Bez wydawania pieniędzy na specjalistyczne produkty. Wystarczy trochę wiedzy i chwila, zanim fusy trafią do śmietnika.

fot. nadesłana, źródło: pexels.com

Kawa w pielęgnacji — sprawdzone przepisy

Kofeina poprawia mikrokrążenie, działa antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie. Dlatego kawowe fusy trafiły do składu wielu drogich kosmetyków. Tyle że możesz zrobić to samo w domu, za darmo.

Peeling do ciała. Wymieszaj kilka łyżek fusów z odrobiną oliwy z oliwek lub olejem kokosowym — proporcje dobieraj do konsystencji, którą preferujesz. Wmasuj w wilgotną skórę okrężnymi ruchami przez 2–3 minuty i spłucz ciepłą wodą. Skóra po zabiegu jest wygładzona i napięta. Kofeina stymuluje krążenie, co wspomaga walkę z cellulitem przy regularnym stosowaniu — efekty widać po kilku tygodniach.

Maseczka do twarzy. Łyżka fusów, łyżka jogurtu naturalnego, odrobina miodu. Wymieszaj, nałóż na twarz na 15 minut (omijaj okolice oczu), zmyj letnią wodą. Cera wygląda świeżej, poprawia się koloryt i napięcie skóry. Nadaje się dla większości typów cery, choć przy cerze wrażliwej warto najpierw przetestować na małym fragmencie skóry.

Płukanka do ciemnych włosów. Zaparz bardzo mocną kawę, ostudź do końca. Po umyciu włosów polej je naparem, masując skórę głowy przez kilka minut, a potem spłucz wodą. Regularne stosowanie pogłębia kolor ciemnych włosów i dodaje im blasku. Na jasnych włosach efekt może być odwrotny — możliwe przebarwienie.

Zero waste: co jeszcze zrobisz z fusami

Fusy są bogate w azot, potas i magnez, więc mają realne zastosowania poza łazienką. Zanim trafią do kosza, warto dać im drugie życie.

Jako nawóz sprawdzą się przy roślinach kwasolubnych — azaliach, hortensjach, wrzosach i rododendronach. Wystarczy wymieszać z wierzchnią warstwą ziemi lub dodać do kompostu. Wysuszone fusy umieszczone w małej miseczce pochłaniają nieprzyjemne zapachy w lodówce, szafie czy butach — działają podobnie jak węgiel aktywny, ale kosztują zero złotych. Jako środek czyszczący radzą sobie z przypalonym garnkiem lub tłustym osadem na grillu — właściwości ścierne działają bez agresywnej chemii i są w pełni biodegradowalne. Rozsypane przy krawędzi rabaty lub wzdłuż parapetu mogą skutecznie odstraszać mrówki, które nie znoszą zapachu kawy.

Kawa w kuchni — poza filiżanką

Espresso i mielona kawa sprawdzają się jako składnik potraw, nie tylko deserów. Łyżeczka kawy w marynacie do wołowiny albo w domowym sosie barbecue nadaje głębi i dymnego aromatu — mięso po takim potraktowaniu smakuje zupełnie inaczej niż po klasycznej marynacie. Kawa i czekolada to klasyczny duet — odrobina espresso dodana do ciasta czekoladowego wzmacnia smak kakao bez wyraźnej kawowej nuty w gotowym wypieku. Efekt jest subtelny, ale wyczuwalny. W tiramisu mocno zaparzone espresso, w którym nasącza się biszkopty, to fundament całego deseru i nie ma tu żadnego substytutu. Warto też spróbować kawy jako składnika sosu do żeberek lub gulaszu — kilka łyżek zimnego espresso dodanych pod koniec gotowania zagęszcza sos i nadaje mu charakteru.

Sprzęt, który robi różnicę

Żeby w pełni wykorzystać potencjał kawy — zarówno w filiżance, jak i w fusach — warto mieć dobre ziarna i odpowiedni sprzęt do parzenia. Szeroki wybór w Świeżo Palona pozwala dopasować metodę do własnych upodobań — od klasycznego French Pressa po drippery i Aeropressy. Wśród sprawdzonych marek szczególnie warto zwrócić uwagę na produkty Hario w Świeżo Palona — japońskiego producenta, którego drippery i czajniki z długą wylewką są standardem w domowym parzeniu kawy metodą pour over. Pełną ofertę sprzętu i akcesoriów kawowych znajdziesz na stronie https://swiezopalona.pl/.

Kilka praktycznych uwag

Fusy do pielęgnacji najlepiej używać świeżych lub przechowywać w lodówce maksymalnie dobę — stare mogą pleśnieć i zamiast pomagać, podrażnią skórę. Do nawożenia roślin fusy powinny być suche — mokre wgniecione w ziemię mogą powodować gnicie korzeni. Do maseczki i peelingu nie nadają się fusy z kawy aromatyzowanej — z czekoladą, wanilią czy karmelem — bo dodane aromaty mogą wywoływać podrażnienia.

Codzienne fusy z kawy to materiał, który zazwyczaj trafia prosto do śmietnika. Kilka minut więcej i można z nich wyciągnąć zaskakująco dużo — zarówno dla skóry, jak i dla roślin na balkonie czy w ogrodzie.

/Artykuł sponsorowany/

Poprzedni artykułZa 20 mln złotych wybudują nowy budynek i przeprowadzą lokatorów „leningradu” [FOTO]
Następny artykułKierowca z promilem alkoholu w organizmie