Po uldze, jaka przyniosły na dwa tygodnie ferie zimowe, szynobus na trasie Jaworzyna Śląska – Świdnica w godzinach porannych znów jest zatłoczony. – Dzisiaj był taki zaduch, że młoda kobieta zemdlała i trzeba było zatrzymać pociąg – mówi jeden z pasażerów. Problem przepełnionych pociągów nie jest nowy, a Koleje Dolnośląskie wciąż wskazują na jeden problem.

Popularność kolei rośnie z każdym rokiem. Na Dolnym Śląsku w 2025 odnotowano o blisko 2 miliony przejazdów więcej niż w roku poprzednim. W wielu miejscach pociąg to nie tylko najlepszy, ale jedyny środek komunikacji publicznej. Wraz z rosnącym ruchem pasażerskim częściej pojawiają się też uwagi dotyczących niedogodności napotkanych podczas podróży. Pasażerowie od lat skarżą się na przepełnione poranne szynobusy relacji Jaworzyna Śląska – Świdnica. O problemach pisaliśmy w 2023 roku. Wówczas przedstawiciel Kolei Dolnośląskich informował o dużych zakupach nowego taboru, który nie może być jednak wykorzystywany na liniach do Świdnicy z powodu braku elektryfikacji.
I tak, jak pojazdy hybrydowe są wykorzystywane w połączeniach m.in. w relacji Bielawa – Świdnica Miasto – Wrocław Główny, tak z braku możliwości prowadzenia ruchu pod siecią trakcyjną najnowsze pojazdy na odcinku do Świdnicy, pojazdy typu Elf 2 nie dojeżdżają do tej miejscowości. Pojazdy spalinowe z zasady są mniejsze (jedno- dwu- i trzyczłonowe) niż pojazdy typu EZT (w naszej flocie: do pięciu członów) – tłumaczył w 2023 roku Andrzej Padniewski z biura prasowego Kolei Dolnośląskich.
– Nic się zmieniło przez ostatnie dwa lata – mówi pasażer, który systematycznie dojeżdżający do pracy w Świdnicy pociągiem po godzinie 7.00. – Dzisiaj był taki ścisk, że młoda kobieta zemdlała. Konduktorka zatrzymała pociąg jeszcze na stacji zaciągając hamulec ręczny. Musiała to zrobić, bo jej wołanie przez hałas się nie przebiło. Nie rozumiem, żeby przez tyle lat nie można było znaleźć rozwiązania, np. dołożyć jeszcze drugi skład?
– Pociąg został zatrzymany na stacji ze względu na fakt, że jedna z pasażerek źle się poczuła, dlatego wezwano karetkę pogotowia. W tej relacji linia jest niezelektryfikowana, jej obsługa odbywa się taborem spalinowym, mniej pojemnym pasażersko. Jako przewoźnik mamy nadzieję na elektryfikację, co docelowo pozwoli na obsługę tej relacji długimi i pojemnymi składami EZT. Wychodząc jednak naprzeciw potrzebom zwiększającej się frekwencji na liniach niezelektryfikowanych, Koleje Dolnośląskie podpisały kontrakt na zakup pociągów spalinowych, co dla Spółki jest znacznym obciążeniem finansowym, gdyż na ten rodzaj taboru nie ma możliwości ubiegania się o unijne dofinansowanie. Pierwsze pojazdy spalinowe z tego kontraktu dotrą na Dolny Śląsk już w połowie przyszłego roku – informuje Bartłomiej Rodak z Biura Prasowego Kolei Dolnośląskich.
/asz/
![Trwa budowa przy ulicy Bolka Świdnickiego. Powstaje tam 41 mieszkań [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/TBS-budynek-przy-ul.-Bolka-Swidnickiego-2026.02.15-mix-238x178.jpg)



![Strzegomscy strażacy ćwiczyli ratowanie życia na zamarzniętym zbiorniku w Rusku [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/Rusko-cwiczenia-z-ratownictwa-lodowego-2026.02.14-2-100x75.jpeg)




![Pączki królowały na zdjęciach Czytelników. Kto otrzymał słodkie nagrody? [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/kadr_-fot.-Paula-Lucyk-100x75.jpg)