Nietypowe zgłoszenie odebrał we wtorek, 30 lipca oficer dyżurny świdnickiej komendy policji. Z naczepy miał spaść kontener.
– Oficer dyżurny skierował na miejsce patrol ruchu drogowego, który nie potwierdził treści zgłoszenia, ładunek był zabezpieczony w sposób prawidłowy i znajdował się na zestawie pojazdów. W trakcie kontroli drogowej funkcjonariusze ujawnili jednak pewne „nieprawidłowości” – relacjonuje mł.asp. Michał Rzepecki i wylicza długą listę win – Przyczepa ciężarowa nie posiadała badania technicznego oraz obowiązkowego ubezpieczenia OC. Policjanci sporządzili stosowną dokumentację do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego oraz zabezpieczyli przyczepę na parkingu policyjnym.
– To nie był jeszcze koniec kontroli, funkcjonariusze ujawnili pewne rozbieżności związane ze stanem drogomierza w pojeździe Scania. Stan faktyczny nie odzwierciedlał liczby przejechanych kilometrów zapisanych w policyjnych systemach – dodaje funkcjonariusz.
Za popełniane przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat
/ Źródło i zdjęcie KPP w Świdnicy/