W czterech miejscach doszło do wystąpienia z koryta przepływającego przez Modlęcin potoku Szymanowskiego. Obawiając się zalania budynków i nie mogąc doprosić się pomocy, mieszkańcy miejscowości na własną rękę zaczęli zabezpieczać swoje nieruchomości. Wsparcie skierowała tam gmina Strzegom.
– Cały czas monitorujemy sytuację – zapewnia burmistrz Strzegomia, Zbigniew Suchyta. Potwierdza przy tym, że w Modlęcinie w czterech miejscach doszło do wylania potoku, co może zagrażać okolicznym budynkom. Na miejsce skierowano gminne służby z piaskiem i workami, o wsparcie poproszono również druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych. Rozwój sytuacji na miejscu śledzić będzie zastępca burmistrza.
Jak wyjaśnia burmistrz Suchyta, podobnych wylań z małych potoków jest na terenie całej gminy bardzo dużo. Na razie nie zapadła jednak decyzja o ogłoszeniu alarmu przeciwpowodziowego.
/mn/
zdjęcia nadesłane przez mieszkańców Modlęcina


![W Goczałkowie pobiegli dla Kacpra [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Bieg-dla-Kacpra-Stowearzyszenie-Kopmpas-Goczalkow-16-238x178.jpg)



![Hałda pali się od lipca. Strażacy szukają sposobu na dogaszenie, sąd przedłuża areszt dla podejrzanego o podpalenie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/page-12-100x75.jpg)



