Strona główna 112 Z nożem do Parku Centralnego i pijący na ścieżce. Interwencje straży miejskiej

Z nożem do Parku Centralnego i pijący na ścieżce. Interwencje straży miejskiej

3

Od 29 marca do 4 kwietnia świdnicka Straż Miejska interweniowała 152 razy. Spośród wielu przeprowadzonych działań, strażnicy wybrali ich zdaniem najbardziej warte uwagi lub nietypowe, które opisali w cotygodniowym podsumowaniu.

Oto wybrane interwencje straży miejskiej:

30 marca 2019 roku o godz. 14.50 do dyżurnego wpłynęła informacja, że w Parku Centralnym spacerowicze obezwładnili awanturującego się mężczyznę, który wymachiwał nożem. Patrol na miejscu przejął zatrzymanego, który został przewieziony do Komendy Policji w celu przeprowadzenia dalszych czynności wyjaśniających. Tym razem dzięki reakcji przechodniów udało się uniknąć tragedii.

31 marca 2019 roku o godz. 10.35 operator monitoringu wizyjnego zauważył jak na Pl. Drzymały w sąsiedztwie miejsca zabaw dla dzieci, n/n mężczyzna spożył alkohol po czym zapadł w błogi sen. Interweniujący strażnicy przywrócili go do porządku. Za czyn ten otrzymał 300 złotowy mandat.

31 marca 2019 roku o godz. 14.40 dyżurny otrzymał zgłoszenie, że na ścieżce rowerowej przy rzece Bystrzycy przebywa grupa miłośników napojów wyskokowych. Patrol udzielił instruktarzu na temat przeznaczenia ścieżki rowerowej po czym wypisano cztery mandaty za łamanie ustawy o wychowaniu w trzeźwości.

2 kwietnia 2019 roku o godz. 9.10 dyspozytor Państwowej Straży Pożarnej zwrócił się z prośbą o pomoc w zabezpieczeniu miejsca gdzie doszło do awarii rury gazowej przy ul. Staszica. Akcja ratownicza przebiegła sprawnie, każda ze służb realizowała swoje zadania. W sytuacjach tego typu bardzo ważnym elementem jest zabezpieczenie terenu przed dostępem osób postronnych, które nie bacząc na zagrożenia usiłują zbliżyć się do miejsca działań.

3 kwietnia 2019 roku o godz. 3:07 mieszkanka ul. Kolejowej zgłosiła, że w jej mieszkaniu czuć dym. Dyżurny natychmiast skierował patrol pod wskazany adres. Strażnicy wyposażeni w czujniki czadu i dymu sprawdzili wszystkie pomieszczenia i nie potwierdzili zagrożenia. Jak się okazało kobieta miała sen, w którym czuła duszący dym i zaniepokojona tym faktem powiadomiła dyżurnego straży miejskiej.

/SM Świdnica, opr. mn/

Poprzedni artykułOłówek Pawła: Wiosenne porządki
Następny artykułWybierasz się nad jezioro Bystrzyckie? Uwaga na drogowe utrudnienia