Nic nie pomogły szczególne okoliczności. 24-latek został ukarany mandatem w wysokości 1000 złotych po tym, jak uderzył autem w inny samochód, a na dodatek jechał bez uprawnień. Młody mężczyzna był zdesperowany – wiózł ciężarną narzeczoną do szpitala.
– Policja na miejsce zdarzenia została wezwana około 0.30 13 stycznia. Na skrzyżowaniu ulic Sikorskiego i Zamenhofa w Świdnicy doszło do kolizji. Jadący od strony Strzegomia Renault Megane uderzył w Volkswagena Sharana, który zmierzał w kierunku Wrocławia. Wina kierującego Megane była ewidentna – mówi Agata Oleśkiewicz, oficer prasowy KPP w Świdnicy. Jednak ani mężczyzny, ani dwóch jego pasażerek na miejscu zdarzenia już nie było. – Cała trójka została przez pogotowie zawieziona do szpitala. Jak się okazało, jedna z pasażerek to narzeczona kierującego. Młoda kobieta jest w zaawansowanej ciąży i narzeczony wiózł ją do szpitala, gdy doszło do zderzenia.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. 24-latek został ukarany podwójnie, za kolizję i brak prawa jazdy.
/red./










![Pączki królowały na zdjęciach Czytelników. Kto otrzymał słodkie nagrody? [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/kadr_-fot.-Paula-Lucyk-100x75.jpg)