Policja i prokuratura ustalają okoliczności śmierci mężczyzny, którego ciało znaleziono dzisiaj nad ranem nad rzeka Bystrzycą. Najprawdopodobniej był to bezdomny, który od kilku dni mieszkał w szałasie.
O 5.00 Straż Miejska otrzymała informacje o nieprzytomnym mężczyźnie, leżącym w dzikim parku przy ulicy Westerplatte, naprzeciwko schroniska dla bezdomnych. Jak się okazało, był kompletnie pijany. Na miejsce funkcjonariusze wezwali pogotowie ratunkowe. Podczas interwencji do strażników podszedł przechodzień i powiadomił, że kilkadziesiąt metrów dalej leży inny mężczyzna i nie daje oznak życia. Zgon potwierdził lekarz pogotowia. W tej chwili nie jest znana ani tożsamość zmarłego, ani okoliczności jego śmierci. – Nie ma śladów wskazujących ani na pobicie, ani na zabójstwo. Przyczyna zgonu będzie znana po sekcji zwłok, która zaplanowano na czwartek – mówi prokurator rejonowy Marek Rusin.

![Płonący garnek postawił strażaków na równe nogi. Z okna kamienicy wydobywał się dym [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Lukowa-pozar-2026.09.15-1-238x178.jpg)


![Płonący garnek postawił strażaków na równe nogi. Z okna kamienicy wydobywał się dym [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Lukowa-pozar-2026.09.15-1-100x75.jpg)


![26-latka zakończyła jazdę w rowie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Strzegom-auto-w-rowie-2026.09.14-0-100x75.jpg)


