Na zimowy dzień w górach zabierz ciepłą herbatę w termosie: ok. pół litra na kilka godzin na stoku i co najmniej litr na osobę na całodniowy szlak albo biegówki. Zimą łatwo się odwodnić, bo w zimnie słabiej czujesz pragnienie, a wodę tracisz z każdym oddechem i z potem pod kilkoma warstwami ubrań. Poniżej sprawdzisz, dlaczego tak się dzieje, ile picia zabrać na narty, biegówki i zimowy szlak, jak spakować termos, żeby herbata nie wystygła, co pić w górach zimą i co jeszcze włożyć do plecaka.

Dlaczego zimą łatwo się odwodnić?
Zimą łatwo się odwodnić, bo w zimnie słabiej czujesz pragnienie, a wody tracisz wcale nie mniej niż latem. 3 powody:
- Mroźne powietrze jest suche. Z każdym wydechem oddajesz parę wodną, którą na mrozie widać jako obłoczek przed ustami.
- Pod kilkoma warstwami też się pocisz. Na podejściu czy na biegówkach pot szybko wsiąka w bieliznę termoaktywną, więc go nie czujesz.
- Zimna woda nie zachęca do picia. Ciepłej herbaty chce się napić nawet wtedy, gdy nie czujesz pragnienia.
Odwodnienie daje o sobie znać zmęczeniem, bólem głowy i gorszą koncentracją. Na stoku czy na oblodzonym szlaku to ostatnie, czego potrzebujesz.
Dlatego zimą zamiast butelki z zimną wodą lepiej zabrać ciepłą herbatę w termosie z nakrętką na przycisk, którą otworzysz jedną ręką nawet w rękawiczkach. Termosy z taką nakrętką i blokadą przycisku, dzięki której herbata nie wyleje się w plecaku, znajdziesz np. na stronie https://mojakambukka.pl/pl/menu/termos-na-herbate.
Ile picia zabrać na narty, biegówki i zimowy szlak?
Ilość picia zależy od tego, jak mocno się zmęczysz i czy po drodze jest schronisko. Orientacyjne ilości ciepłego napoju na osobę:
- Narty zjazdowe i snowboard: ok. 0,5 l na przedpołudnie. Między zjazdami pije się rzadko, więc pilnuj przerw.
- Narty biegowe: 0,5–0,75 l na 2–3 godziny. To wysiłek jak przy bieganiu, więc pocisz się mocno.
- Zimowy szlak lub skitury na cały dzień: co najmniej 1 l, najlepiej 1,5 l. Na szlaku nie uzupełnisz picia, a schroniska bywają daleko.
Jak spakować termos, żeby herbata nie wystygła?
Herbata zostanie gorąca najdłużej, jeśli zahartujesz termos, nalejesz go do pełna i schowasz w środku plecaka. 5 zasad:
- Zahartuj termos. Zalej go wrzątkiem na 2–3 minuty, wylej wodę i dopiero wtedy nalej herbatę. Zimna stal odbiera napojowi ciepło w pierwszych minutach.
- Nalej do pełna. Im mniej powietrza w środku, tym wolniej herbata stygnie.
- Schowaj termos w środku plecaka, najlepiej przy plecach i owinięty w zapasowy polar. Boczna kieszeń na wietrze to najzimniejsze miejsce w plecaku.
- Otwieraj termos tylko do picia. Każde otwarcie wpuszcza mroźne powietrze, więc nalewaj od razu tyle, ile wypijesz.
- Wybierz termos, który obsłużysz w rękawiczkach. Nakrętka na przycisk, którą otworzysz jedną ręką, i chropowata obudowa, która nie wyślizguje się z rękawicy, to na stoku duża wygoda. Blokada przycisku sprawi, że nic nie wyleje się w plecaku.
Jeśli zabierasz też zwykłą butelkę z wodą, włóż ją do plecaka do góry dnem. Woda zamarza od góry, więc lód nie zablokuje wtedy nakrętki.
Co pić zimą w górach?
Najlepszy napój zimą w górach to ciepła, lekko osłodzona herbata, bo dostarcza płynów, trochę energii i miło grzeje dłonie trzymające kubek. 3 zasady:
- Słodź miodem albo sokiem. Łyżka miodu w termosie da trochę szybkiej energii na podejściu. Dla odmiany sprawdzi się herbata z imbirem, owocowa albo rooibos.
- Nie pij wrzątku. Dobry termos trzyma herbatę prawie tak gorącą jak w chwili nalania, więc po otwarciu odczekaj chwilę, zanim się napijesz.
- Grzaniec zostaw na wieczór. Alkohol nie rozgrzewa, tylko daje złudne uczucie ciepła. Rozszerza naczynia krwionośne w skórze, przez co organizm szybciej traci ciepło, a do tego osłabia koordynację. Na stoku i szlaku to zły pomysł.
Co jeszcze spakować do plecaka na zimowy dzień w górach?
Oprócz termosu z herbatą do plecaka na zimowy dzień w górach spakuj 7 rzeczy:
- Przekąski: kanapki, batony, orzechy, czekolada. Zimą organizm zużywa więcej energii, żeby się ogrzać.
- Zapasowe rękawiczki i czapkę. Mokre rękawiczki zamiast grzać, wychładzają dłonie.
- Czołówkę. W grudniu zmrok zapada już ok. 16:00, a zejście zwykle trwa dłużej, niż się planuje.
- Naładowany telefon i powerbank. Na mrozie bateria rozładowuje się szybciej, więc trzymaj telefon w wewnętrznej kieszeni kurtki.
- Raczki na oblodzone odcinki szlaku.
- Krem z filtrem i okulary przeciwsłoneczne. Śnieg odbija promienie słoneczne, więc w górach łatwo o oparzenie nawet w styczniu.
- Folię NRC i małą apteczkę.

![Bel-Pol Power Day – wyjątkowe święto 35-lecia firmy w Hali Stulecia we Wrocławiu [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Bel-Pol-Power-Day-2026-1-238x178.jpg)




![Mistrzowie parkowania [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/image1-100x75.jpg)


