Strona główna Wydarzenia Świdnica W Walentynki „zrób miejsce na coś nowego”. Do PSZOK-u bez umawiania wizyty

W Walentynki „zrób miejsce na coś nowego”. Do PSZOK-u bez umawiania wizyty

0

Od ubiegłego roku raz w miesiącu istnieje możliwość wizyty w świdnickim Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów bez konieczności wcześniejszego uzgadniania terminu. Najbliższa taka okazja będzie w walentynkową sobotę, 14 lutego.

PSZOK, czyli Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, to specjalnie zorganizowane miejsce, w którym mieszkańcy mogą pozostawić odpady komunalne, takie jak m.in. zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, zużyte baterie i akumulatory, odpady budowlane i rozbiórkowe, meble i inne odpady wielkogabarytowe, zużyte opony, czy też okna i szyby. W Świdnicy taki punkt działa przy ulicy Metalowców 4 i jest obecnie prowadzony przez Zakład Oczyszczania Miasta.

W 2020 roku wprowadzono wymóg telefonicznego umawiania terminu wizyty w świdnickim PSZOK-u. Rozwiązanie to było w ostatnich latach krytykowane przez mieszkańców i radnych. Pod wpływem tych głosów, w lipcu 2025 roku postanowiono wskazać jeden dzień w miesiącu, a dokładniej drugą sobotę każdego miesiąca, gdy nie ma konieczności wcześniejszego kontaktu telefonicznego. Bez umawiania wizyty będzie można wybrać się do PSZOK-u w najbliższą sobotę, 14 lutego (kolejne terminy można sprawdzić na plakacie, który zamieszczamy poniższej).

Nie samymi Walentynkami człowiek żyje… Czasem trzeba zakończyć pewne relacje… Dlatego już w tę sobotę PSZOK działa bez zapisów! Może 14 lutego czas powiedzieć „do widzenia”: zepsutemu czajnikowi, który „jeszcze może się przyda”, telewizorowi z minionej epoki, krzesłu, które skrzypi głośniej niż wyznania miłości, kartonom z kategorii „na wszelki wypadek”. Bez umawiania. Bez zobowiązań. Przyjedź. Pożegnaj. Zrób miejsce na coś nowego – zachęcają urzędnicy z wydziału gospodarki odpadami Urzędu Miejskiego w Świdnicy. PSZOK będzie można odwiedzić w godzinach od 10.00 do 14.00.

/mn/

Poprzedni artykułRomantycznych zdjęć pod gloriettą nie będzie. Od blisko roku popękana i „na kołkach” [FOTO]
Następny artykułAntoni Szewczyk z „sercem dla sportu”