Strona główna 0_Slider Glorietta nadal będzie straszyła. „Ograniczenia finansowe i inne priorytetowe inwestycje”

Glorietta nadal będzie straszyła. „Ograniczenia finansowe i inne priorytetowe inwestycje”

0

Władze miasta nie zaplanowały środków na naprawę ozdobnej altany w Parku Centralnym, która została wybudowana podczas rewitalizacji w 2019 roku. Granitowo-stalowa konstrukcja popękała, bo została posadowiona na niestabilnym kopcu. Jest zamknięta od września 20205 i nie wiadomo, jak długo będzie straszyła, bo na naprawę ma oszczędzać Wydział Dróg i Infrastruktury Miejskiej. Władze miasta mają ważniejsze inwestycje na głowie.


Park Centralny remont na dużą skalę przeszedł w latach 1976/77. To wtedy niedaleko hali sportowej został usypany kopiec, na którego szczyt prowadziły betonowe schody, a na szczycie otoczony drewnianą palisadą stanął Światowid. Kolejnej przebudowy park doczekał się w 2019 roku. Wówczas po palisadzie i rzeźbie nie było śladu, ale kopiec nadal stał.

W ramach rewitalizacji, która w sumie pochłonęła ponad 19 milionów złotych, na kopcu wybudowana została też altana widokowa. Koszt jej budowy wyniósł niemal 91 tys. złotych, natomiast na wykonanie prowadzących do altany schodów przeznaczono blisko 57 tys. złotych.

W maju 2025 roku radna Sylwia Osojca-Kozłowska zwróciła się do władz miasta z interwencją dotyczącą zgłoszonych przez mieszkańców uszkodzeń konstrukcyjnych parkowej altany. – Obiekt, mimo stosunkowo niedawnej budowy, nosi wyraźne ślady pęknięć w obrębie słupów konstrukcyjnych, co w ocenie mieszkańców rodzi pytania o bezpieczeństwo jego użytkowania – wskazywała radna.

Po tej interwencji dojście do altany zostało zagrodzone, a inspektor nadzoru budowlanego sporządził ocenę techniczną obiektu. – Stwierdzono, że przyczyną zaistniałej sytuacji są trzy czynniki, tj.: destrukcyjne działanie wody opadowej na budowlę umieszczoną na wyniesieniu terenu, intensywny ruch drogowy odbywający się w pobliżu oraz osiadanie ciężkiej konstrukcji altany na gruncie nasypowym o odmiennej strukturze materiałów. Ze względu na osłabienie konstrukcji słupów podjęto decyzję o wykonaniu prac mających na celu odciążenie filarów altany – przekazała prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska, odpowiadając na interwencję radnej i zapowiadając podjęcie działań zmierzających do naprawy obiektu. Zaznaczyła przy tym, że altana była objęta gwarancją na okres 60 miesięcy od dnia odbioru końcowego robót, a termin gwarancji upłynął 7 lipca 2023 roku.

We wrześniu 2025 roku zapytaliśmy, jakie działania podjęto do tej pory i kiedy można spodziewać się ponownego otwarcia altany dla mieszkańców? – Prace dotyczące tymczasowego zabezpieczenia altany znajdującej się w Parku Centralnym poprzez podstęplowanie konstrukcji kamiennej, uniemożliwiające zawalenie się obiektu do czasu przeprowadzenia robót remontowych zostały wykonane w czerwcu bieżącego roku. Wartość wykonanych prac wyniosła 12.201,60 zł brutto – informuje Krystian Werecki, wiceprezydent Świdnicy. – Wartość prac remontowych altany, mających na celu przywrócenie jej pełnej funkcjonalności oraz bezpieczeństwa, oszacowano na kwotę około 70.000,00 tysięcy złotych. Jednocześnie informuję, że realizacja wyżej wymienionych prac remontowych będzie uzależniona od zabezpieczenia środków w budżecie miasta na ten cel w roku 2026 – dodał Werecki.

Takiej pozycji w uchwalonym 19 stycznia tego roku budżecie nie można znaleźć. Do Urzędu Miejskiego wystosowaliśmy więc pytania, czy glorietta będzie remontowana, a może zostanie rozebrana?

W tegorocznym budżecie miasta, ze względu na ograniczenia finansowe i inne priorytetowe inwestycje, nie zabezpieczono środków na remont glorietty. Niemniej jednak Wydział Dróg i Infrastruktury Miejskiej będzie starał się poczynić oszczędności i wygospodarować niezbędną kwotę na realizację prac. Po zabezpieczeniu finansowania zostanie ustalony termin wykonania prac – odpowiedziała rzeczniczka UM Magdalena Dzwonkowska.

W budżecie miasta nie znalazły się także środki na modernizację zdegradowanych ulic Lompy i Staszica. Miasto nie wygospodarowało 2,7 mln złotych na naprawę ulicy Chrobrego w centrum miasta. A jak wygląda wykonywanie napraw z oszczędności wydziału, o którym pisze rzeczniczka UM, można się przekonać na kładce przez rzekę Bystrzycę w przebiegu ulicy Okrężnej. Po interwencjach czytelników Swidnica24.pl udało się naprawić i pomalować zniszczone poręcze tylko przy zejściach z kładki. Na resztę nie wystarczyło.

Jakie inwestycje są priorytetowe, rzeczniczka nie wymieniła.

/red./

Poprzedni artykułZderzenie na drodze krajowej nr 35
Następny artykułCo w lesie huczy? Leśnicy zapraszają na wieczorny spacer do świata sów