Czy gdyby zgodnie z zaleceniem ośrodek pomocy społecznej został powiadomiony, 77-letni mieszkaniec żyłby nadal? Prokuratura Rejonowa w Świdnicy bada m.in. taki wątek w postępowaniu dotyczącym syna mężczyzny, który usłyszał zarzut znęcania się nad ojcem i narażenia go na uszczerbek na zdrowiu, realnie zagrażający życiu. Senior po powrocie ze szpitala przez blisko miesiąc siedział w jednej pozycji w fotelu.
O sprawie informowaliśmy 20 marca. – W poniedziałek (17 marca, przyp. red.) w godzinach popołudniowych zespół ratownictwa medycznego przybył do jednego z mieszkań na terenie Świdnicy, gdzie znajdował się mężczyzna w stanie skrajnego zaniedbania. Ratownicy ujawnili mężczyznę, który siedział w fotelu we własnych odchodach. Miał rozległe odleżyny na pośladkach i plecach, majaczył i miał temperaturę ciała sięgającą 40º Celsjusza. Został przewieziony do szpitala i w szpitalu zmarł – informował prokurator rejonowy w Świdnicy Marek Rusin.
Prokuratura przeprowadziła oględziny mieszkania. – Nie było żadnych śladów wskazujących na to, że 77-letni mężczyzna zmieniał miejsce przebywania. Ślady wskazują na to, że od 19 lutego pozostawał w fotelu – mówi Marek Rusin. Mężczyzna mieszkał tylko z synem. – 43-latek został zatrzymany. Usłyszał zarzut, że od 19 lutego do 17 marca 2025 r. znęcał się psychicznie i fizycznie nad nieporadnym ze względu na stan zdrowia i wiek ojcem, który pozostawał pod jego opieką, w ten sposób, że utrzymywał go w jednej pozycji przez blisko miesiąc, nie zapewnił mu czynności higienicznych, pielęgnacji przeciwodleżynowej, dostępu do lekarza oraz leków, przez co spowodował obrażenia ciała. Mężczyzna miał odleżyny penetrujące do kości kręgosłupa. 43-latek naraził ojca na wystąpienie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu – mówi prokurator Rusin.
Mężczyzna nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Decyzją sądu został aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prokuratura nie wyklucza zmiany zarzutu, jeśli dalsze badania wskażą na bezpośredni związek zaniedbań ze zgonem seniora.
Śledczy badają jeszcze jeden wątek w tej sprawie. Z analizy dokumentacji szpitalnej, sporządzonej przy wypisie 77-latka w lutym, wynika, że zlecono powiadomienie ośrodka pomocy społecznej. – W związku z tym będziemy również badać, czy w tym zakresie nie doszło do zaniedbania – tłumaczył Marek Rusin.
Na pytanie Swidnica24.pl, czy Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej otrzymał zawiadomienie ws. seniora, dyrektorka Violetta Kalin odpowiada: Po przeanalizowaniu wniosków i informacji, jakie wpłynęły do Ośrodka ze środowiska medycznego, żaden nie dotyczył 77 – letniego mężczyzny, o którym pisze Pani w artykule „Chory senior przez miesiąc siedział w fotelu. Zarzuty dla syna.” z dnia 20 marca 2025 r.
Czy gdyby pracownicy socjalni dotarli do mieszkania obu mężczyzn zgodnie z zaleceniem zawartym w szpitalnym wypisie, senior nadal mógłby żyć? Prokurator rejonowy zastrzega, że na tym etapie za wcześnie na jakiekolwiek wnioski. – Jak już informowałem, wątek powiadomienia ośrodka pomocy społecznej jest badany – zapewnia Marek Rusin.
Agnieszka Szymkiewicz