Strona główna Artykuł sponsorowany Co można zrobić z kredytem frankowym w 2022 r.?

Co można zrobić z kredytem frankowym w 2022 r.?

0
Pozwanie banku, podpisanie ugody, a może szybsza spłata kredytu? Osoby posiadające kredyt we frankach bezustannie głowią się jak ochronić swoje pieniądze. Jakie rozwiązanie najlepiej jest wybrać w 2022 roku?

Kredyt frankowy – pułapka na kredytobiorców
Kredyt frankowy swój okres świetności, podczas którego był w Polsce bardzo popularny, miał w latach 2004 – 2009. W tym okresie przedstawiany był jako niezwykle atrakcyjna alternatywa dla kredytu złotówkowego. To, co odróżniało kredyt frankowy od złotówkowego, to mechanizm uzależniający wysokość salda kredytu i raty od kursu franka szwajcarskiego (CHF), a także rodzaj oprocentowania. Jak powszechnie wiadomo, kredyt złotówkowy był oprocentowany według wskaźnika WIBOR, który w tamtym czasie był wysoki. Kredyt frankowy zaś był oprocentowany według LIBOR, który we wspomnianym już okresie czasu był znacznie niższy od WIBOR. To zaś sprawiało, że kredyt frankowy miał niskie raty, a zarazem zdolność kredytowa kredytobiorców była wyższa. Tysiące osób zostało skuszonych, na pierwszy rzut oka dobrą ofertą, i podpisało umowę kredytową, która wystawiała ich na niczym nieograniczone ryzyko walutowe. Rzeczywistość okazała się jednak dużo brutalniejsza niż zapewnienia banków i wobec znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego, wzrosły także raty kredytowe. W wielu przypadkach kredyt frankowy wzrósł kilkukrotnie. Okazało się również, że wiele banków stosowało niekorzystne klauzule w umowach, a część z nich dotyczyło właśnie waloryzacji.

Pozew przeciwko bankowi
Od ponad dwóch lat, a dokładniej od 3 października 2019 roku sytuacja frankowiczów w kontekście spraw sądowych z bankami uległa ogromnej poprawie. Wszystko to za sprawą wyroku wydanego przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który potwierdził orzecznictwo polskich sądów, uznających klauzule waloryzacyjne w umowach kredytowych za niedozwolone. Od tamtego momentu, frankowicze masowo zakładają bankom sprawy w sądzie – i co ważne, większość z nich wygrywają. Wygrana zaś wiąże się najczęściej z uznaniem umowy kredytowej za nieważną, co skutkuje tym, że kredytobiorca nie musi już dłużej spłacać kredytu. Co ciekawe, pozew przeciwko bankowi złożyć może zarówno kredytobiorca, który nadal spłaca kredyt, jak i były kredytobiorca, czyli osoba, która uregulowała już swoje zobowiązanie finansowe w całości. Warto zaznaczyć, że w przypadku tych drugich, pozwanie banku to jedyny możliwy sposób na odzyskanie niesłusznie pobranych pieniędzy.

Podpisanie ugody z bankiem
Biorąc pod uwagę wysoką wygrywalność kredytobiorców w sądach, banki same zaczęły wychodzić z inicjatywa do swoich klientów mających kredyt we frankach i proponują im podpisanie ugody. Jest to o wiele bardziej korzystne rozwiązanie dla banku, ponieważ ugoda nie oznacza, że kredytobiorca nie musi już spłacać kredytu, tylko sprawia, że kredyt frankowy finalnie staje się kredytem złotówkowym. Mimo mniej korzystnych warunków dla kredytobiorców, wielu frankowiczów decyduje się właśnie na to rozwiązanie, ponieważ nie chcą, boją się lub nie mają czasu na załatwienie sprawy na drodze sądowej.

Spłata zobowiązania przed terminem
Decyzja o wcześniejszej spłacie kredytu zawsze zależy od osobistej sytuacją kredytobiorcy. Niektórzy nie chcą już ze strachem śledzić wahań kursu waluty i dysponują środkami finansowymi pozwalającymi spłacić kredyt wcześniej, a niektórzy muszą to zrobić, ponieważ są w sytuacji, gdzie zobligowani są do pozamykania wcześniejszych zobowiązań finansowych. Niezależnie od powodów, osoby spłacające kredyt frankowy przed terminem powinny od razu pomyśleć o zabezpieczeniu zwrotu świadczenia oraz wspomnianym już wcześniej pozwaniu banku. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że obecnie, w 2022 roku, nadpłata kredytu frankowego wiąże się z poniesieniem strat finansowych. Teraz, kurs franka jest bardzo wysoki i spłata w tym momencie dodatkowej części zobowiązania nie jest wskazana.

/Artykuł sponsorowany/

Poprzedni artykułWypadek na Zamenhofa. Osobówka wypadła z drogi po zderzeniu z busem [FOTO]
Następny artykułRaport resortu zdrowia o COVID-19